Re: Mamusie i dzieciaczki marcowo - kwietniowe 2012 *1*
Jestem, jestem i nawet jakoś żyję, chociaż ostatnio baaardzo kiepskie to życie.
Jestem po 4 zatorach w prawej piersi i właśnie robi mi się kolejny. Byłam na kontroli w poradni laktacyjnej i...
Jestem, jestem i nawet jakoś żyję, chociaż ostatnio baaardzo kiepskie to życie.
Jestem po 4 zatorach w prawej piersi i właśnie robi mi się kolejny. Byłam na kontroli w poradni laktacyjnej i okazało się, że pomimo odpowiedniego karmienia Helenka nie dobiera tyle ile powinna i mam wprowadzane dokarmianie sztuczne 1 x dziennie, więc butalki znów ruszyły. Na dodatek pani mi powiedziała, że wygląda na to, że mam skłonność jakąś do tych zatorów. Jeden zator był taki, że musiałam sobie przekłuć brodawkę, żeby ją udrożnić, bo wylot kanalika zatkał czop z białka. Jak go usunęłam, to mleko samo leciało jak szalone takie było ciśnienie...
w czwartek kolejna kontrola a do tego czasu w dzień musze karmić Helenkę co godzinę, więc jak zacznę jedno karmienie o 9 to 20 minut karmię i potem kolejne karmienie już o 10 a w nocy max przerwa 2 godziny, więc chodzę półprzytomna a Julka......no cóż...daje czadu jak nigdy,,,,,,ehhhhh.....
Ale jak byliśmy u znajomych 3 dni, to była jak anioł...może ldatego, że miała towarzystwo i się jie nudziła. Poza tym nowe zabawki i inne otoczenie...no ale teraz za to daje czadu na maxa i chyba nadrabia tą swoją grzeczność.
Majowa.....przeczytałam, że u Ciebie jak zwylke problemy.....dziewczyno, jak Ty to wszystko wytrzymujesz?? Często o Tobie myślę i Twoich dziewczynach i cały czas trzymnam kciuki za to, żeby kolejne wieści były lepsze.
Loca......jak widzisz Julka nie stała się aniołem...ale może jak dorośnie to będzie lepiej :-)
29 lipca będziemy mieli chrzciny, więc się zabieram za szukanie jakieść słodkiej sukienki, żeby nasza mała gwiazdeczka wyglądała cudnie.
Trzymajcie się dziewczyny i dbajcie o siebie i swoje maluchy. Lecą robić zimny okład na cycek, bo zaqraz mi wybuchnie.
rozwiń
13 lat temu
~Marta J.