Odpowiadasz na:

Re: psie kupy

Właśnie takich pyskówek nie chciałam na tym wątku, bo nic nie wnoszą. Ile jest bezdomnych kotów na całym osiedlu i ile jest piaskownic/ placów zabaw do których mogą potencjalnie narobić? A psów i... Właśnie takich pyskówek nie chciałam na tym wątku, bo nic nie wnoszą. Ile jest bezdomnych kotów na całym osiedlu i ile jest piaskownic/ placów zabaw do których mogą potencjalnie narobić? A psów i trawników jest pełno. I na nich bawią się też dzieci. Najwidoczniej nie masz psa, bo wtedy wiedziałbyś, że może jakiś 1% psów ma "gdzieś" miejsce w jakim ma się załatwić, reszta psów nie zrobi na chodnik czy ulicewo i może to i lepiej,bo wtedy jeszcze więcej osób byłoby złych,bo wdeptywaliby po ciemku w ich kupy.
Jeżeli chcesz promować eksterminację bezdomnych kotów to proponuje założyć sobie osobny wątek. Ja chciałam tutaj donieść dyskusję o psich kupach osób tym zainteresowanych. Swoją drogą, schroniska nie mają obowiązku przyjmowania zdrowych, wolnobytujących kotów w przeciwieństwie do bezpańskich psów. I to na właścicieli psów jest nałożony obowiązek sprzątania po nich odchodów, niezależnie czy to Ci przeszkadza czy nie.
rozwiń

13 lat temu ~Magda i pies
  • Wybierz kategorię

  • Polityka prywatności