Odpowiadasz na:

Re: Cytat na dzisiaj

Ty potworze. Wspomniałeś coś o Sołżenicynie niedawno i ta myśl wczepiła mi się w kark na tyle uparcie, że wczoraj wyszłam z Emipku z trzema ciężkimi książkami. No dobra, czterema, bo się właśnie... Ty potworze. Wspomniałeś coś o Sołżenicynie niedawno i ta myśl wczepiła mi się w kark na tyle uparcie, że wczoraj wyszłam z Emipku z trzema ciężkimi książkami. No dobra, czterema, bo się właśnie przepraszam z Chmielewską (kiedyś, dawno temu próbowałam i trafiłam na Janeczkę i Pawełka, którzy na przemian patrzyli na kogoś zimno i mówili coś do kogoś sucho, więc mi się zrobiło jakoś grudniowo i książki nie skończyłam. Teraz zaczęłam od "Lesia", bulwersując tramwajowych współpasażerów tłumionymi kwiknięciami i po skończeniu lektury zdecydowałam, że bardzobardzobardzo chcę kontynuować znajomość).
No. A Sołżenicyna czyta się wybornie, nawet (a może właśnie dlatego) bez kojącej świadomości, że to wszystko tylko fikcja literacka.
rozwiń

9 lat temu Stvoriczko
  • Polityka prywatności