Odpowiadasz na:

Re: Allegro raz jeszcze :)

No właśnie Aniu, chciałam jej też napisać, ze ją odwiedzę w celu wyjaśnienia, ale za daleko mi do niej :)
Napisałam jej, że sprawę zgłoszę na policję, jako oszustwo, bo przyznaje się do...
No właśnie Aniu, chciałam jej też napisać, ze ją odwiedzę w celu wyjaśnienia, ale za daleko mi do niej :)
Napisałam jej, że sprawę zgłoszę na policję, jako oszustwo, bo przyznaje się do sprzedaży uszkodzonej rzeczy.
To mi babsko odpisało, że konfidentem jestem hahah :)

Kurdę normalnie nosi mnie. Perfidnie babsko sprzedaje uszkodzoną rzecz, przyznaje się do swojej pomyłki, a teraz zarzuca mi, że się kłócę o 26zł :) No przecież jak dla niej 26zł to śmieszna suma, to po co się żreć z druga osobą, kiedy można oddać kasę i po kłopocie :)
rozwiń

11 lat temu Kasia31
  • Polityka prywatności