Odpowiadasz na:

Re: Na deptaku

Przyszłam z wymiana baterii. Na dzień dobry usłyszałam, jaki mam tandetny zegarek i kilka chamskich oraz agresywnych uwag. Ten człowiek jest najwyraźniej zaburzony psychicznie. Stary przemocowiec i... Przyszłam z wymiana baterii. Na dzień dobry usłyszałam, jaki mam tandetny zegarek i kilka chamskich oraz agresywnych uwag. Ten człowiek jest najwyraźniej zaburzony psychicznie. Stary przemocowiec i narcyz. Radzę unikać ten zakład szerokim łukiem. rozwiń

8 miesięcy temu ~Ewa
  • Polityka prywatności