Odpowiadasz na:

Bzdura ,zawsze jeździłem dieslem. Moja żona benzyną. Przez parę lat mieszkałem za granicą więc nie tankowałem żony auta.W wakacje odwiedziła mnie i poprosiła o zatankowanie swojej benzyny.... Bzdura ,zawsze jeździłem dieslem. Moja żona benzyną. Przez parę lat mieszkałem za granicą więc nie tankowałem żony auta.W wakacje odwiedziła mnie i poprosiła o zatankowanie swojej benzyny. Oczywiście pojechałem i odruchowo sięgnąłem za diesla. Zdziwiłem się że pistolet nie chce wyjść do otworu ale pomyślałem że może to dystrybutor dla TIRÓW i ma szerszy wlew więc wziąłem oliwek i odchylilem klapkę zbiornika.... na szczęście wlałem tylko 12 litrów ropy. Dolałem do pełna benzyny i uruchomiłem silnik. Silnik chodził, strasznie kopcił i nie miał mocy ale przepalił wszystko rozwiń

1 rok temu ~Pit
  • Polityka prywatności