Odpowiadasz na:

Re: Zaintertesowania, hobby, pasje... jak to znaleźć?

Ja nigdy nie musiałam szukać. O tym że trafiłam na właściwą tematykę, informowały mnie moje... emocje.
Od zawsze jest tak że jeśli chodzę z błyszczącymi oczami, rumieńcami i nie mogę o niczym...
Ja nigdy nie musiałam szukać. O tym że trafiłam na właściwą tematykę, informowały mnie moje... emocje.
Od zawsze jest tak że jeśli chodzę z błyszczącymi oczami, rumieńcami i nie mogę o niczym innym myśleć to... zauroczył mnie jakiś temat - zupełnie jak u każdego ktoś się w kimś zakocha, z tą różnicą że u mnie chodzi o jakąś nową dziedzinę aktywności. Zgłębiam wtedy interesujący mnie temat, szukam gdzie można się w tej dziedzinie zrealizować, no i ile to kosztuje bo niestety zwykle hobby są kosztowne.

Oczywiście mam swoją pasję od dzieciństwa, trafiłam na nią sama dzięki jakiemuś konkursowi dla dzieci, potem obczytałam wszystkie możliwe książki jakie na ten temat wydano w owym czasie i uczestniczyłam w corocznych wydarzeniach. Niestety mogłam być tylko widzem. Dopiero w dorosłości spełniłam marzenia i teraz "siedzę w zagadnieniu", poszerzając doświadczenie o nowe aspekty.
Chodzi o kynologię, swoje psy, i próbowanie z nimi różnych psich sportów.

W tzw międzyczasie trafiłam na kilka innych dziedzin, jak pewien czas temu na strzelanki ASG (air soft gun). Wiem gdzie ludzie się spotykają, gdzie i w jaki sprzęt warto się zaopatrzyć. Na razie nie mam środków na realizację no i chorowałam ale mam te ASG na swojej liście. :D

W każdym razie z hobby to jest tak że przeczytasz jakiś artykuł, zobaczysz materiał w telewizji i już po prostu zarażasz się, serce ci bije mocniej, zaczynasz dążyć do realizacji nowych pomysłów
albo tak się nie dzieje i wtedy rozumowe podejście do sprawy, "szukanie" hobby nie ma większego sensu. Bo po co? Żeby się zmuszać?

Może jest nawet coś takiego jak "osobowość hobbysty" którą albo się ma, albo nie?
Jak ją masz, to nawet w klubie osiedlowym znajdziesz robótki ręczne i grono kapitalnych znajomych a jeśli jej nie masz, to choćby ci pokazać, dostarczyć (ciebie/tobie) a nawet dopłacić to nic z tego nie wyjdzie.
rozwiń

4 lata temu ~ferwfwerf
  • Polityka prywatności