Odpowiadasz na:

Re: Zakładanie ogrodów

Możesz sobie minusować, ale teorii to nie wzmocni. Banino to tereny porolnicze i warstwa humusu jest wystarczająca dla zdecydowanej większości roślin. U mnie gliny jest na 3 metry (głębiej nie... Możesz sobie minusować, ale teorii to nie wzmocni. Banino to tereny porolnicze i warstwa humusu jest wystarczająca dla zdecydowanej większości roślin. U mnie gliny jest na 3 metry (głębiej nie kopałem), a wszystko rośnie (nawet kaktusy). Wykopywałem u siebie kiedyś 2,5m tuje - korzenie miały 30-40 cm głębokości i do gliny nie dosięgały. Glina ma jedną świetną cechę - utrzymuje wodę i dlatego systemy nawadniania są zbędne. Warto na pewno pozbyć się jej z miejsc, gdzie leży na wierzchu. Wszędzie indziej nie ma to znaczenia (oczywiście za wyjątkiem roślin bardzo wrażliwych na pH).
Przy takiej strukturze gleby jaką stworzyłeś to faktycznie nawodnienie może być w przypadku młodych roślin konieczne. No ale to sam spowodowałeś, że woda ucieka wgłąb gleby, a nie zasila płytko zakopane korzonki roślin ;)
Trawa z rolki - jak ktoś ma pieniądze to czemu nie. Kto bogatemu zabroni. Umiejętnie wysiany trawnik ma taki sam wygląd po ok 1,5 miesiąca. Warto przepłacać? Jeśli warto to ok. 'Gatunkowość' nie ma żadnego znaczenia. Po pierwsze zimie i tak zostaną tylko podstawowe gatunki wysianej mieszanki (kostrzewy). Reszta wymarznie lub zgnije i nie ma na to rady. Ładny trawnik uzyskuje się głównie przez jego pielęgnację (nawożenie, wertykulacja itd), a nie kombinowanie z odmianami (kolejne poletko dla marketingowców).
Jeszcze słowo o automatyce podlewania - u Ciebie trawnik podlewa się w czasie deszczu? Bo w sąsiednich ogrodach tak ;)
I naprawdę nie jestem teoretykiem.
rozwiń

6 lat temu ~Deutz
  • Polityka prywatności