Odpowiadasz na:

Re: Za ile można urządzić 50m mieszkanie?

Rozmawiałem dzisiaj z kolesiem, który robił dla szwagra, metr 50 zł za robociznę. Robi cały czas po Gdańsku, do czerwca nie ma wolnego terminu, więc to chyba nie student.

Kafle ? Nawet...
Rozmawiałem dzisiaj z kolesiem, który robił dla szwagra, metr 50 zł za robociznę. Robi cały czas po Gdańsku, do czerwca nie ma wolnego terminu, więc to chyba nie student.

Kafle ? Nawet 50% ? No to przy kaflach za 40 zł metr na małej łazience musisz doliczyć z 400 zł max.

Co do grzejnika ? Przecież piszą o deweloperskim. Znasz dewelopera, który nie daje grzejnika ?

Bateria termostatyczna ? Może być ale nie musi. Tak samo można zamontować w mieszkaniu klimatyzację, ale widać niektórym się już kasa skończyła.

WC podwieszanie - mam kuzyna hydraulika, on się śmieje, że dla niego to najlepszy biznes. Jak pierdyknie po paru latach to dzwoni do znajomego kafelkarza i mają dobra kasę za "naiwność" kupującego, że wszystko działa wiecznie.

Tak więc widzisz sam.

Jest wielka różnica. Jedni chcą się urządzić tanio i cieszyć się mieszkaniem a inni muszą coś wszystkim udowodnić. Powtórzę, najczęściej w kilkudziesięcioletnim kredycie.

Sorry, ale nie pisałbym swoich peanów gdybym nie miał w rodzinie hydraulika i paru znajomych od budowlanki.

Naprawdę, jeśłi ktoś przepłacił to nie jest powód, żeby wmawiać że nie da się inaczej.
rozwiń

4 lata temu ~Zygfryd
  • Polityka prywatności