Odpowiadasz na:

Na rynku grzybów niewiele. Przy jednym stoisku z wędlinami duża skrzynia z młodymi borowikami ceglastoporymi albo brunatnymi. W drugiej skrzyni sporo podgrzybków po 25 zł za kg. Bardziej szlachetne... Na rynku grzybów niewiele. Przy jednym stoisku z wędlinami duża skrzynia z młodymi borowikami ceglastoporymi albo brunatnymi. W drugiej skrzyni sporo podgrzybków po 25 zł za kg. Bardziej szlachetne sztuki czyli ładne zdrowe koźlarze powsadzane do plastikowych pudełek i sprzedawane po 10 zł za mniejsze i 15 zł za większe pudełko. Ale to jedno stoisko tylko. Za to kurek sporo. Pakowane w pudełka i sprzedawane po 5 za małe i 10 za duże. Na tym stoisku z wędlinami kurki za to są na wagę, po 35 za kg. Poprosiłem o porcję za 15 zł i pani wysłała córkę żeby mi nałożyła. Nabrała pół kilo i na wagę nabiła cenę 30 zł. Nie wiem, czy nie wiedziała ile mama za nie chce, czy nie chciało jej się odsypywać i sprytnie przeliczyła sobie w głowie, co musi zrobić żeby moja cena się ładnie wyświetliła. A wygląda to tak. Chwalić się grzybami, których się nie nazbierało jest głupi pomysłem, więc powiedzmy, że raportuję. Tak na wypadek, gdyby ktoś rodzinie naściemniał, że na grzyby jedzie i poszedłby zrobić flaszkę z kumplami. Nie są czyszczone, więc myślę, że ten numer by przeszedł

image
rozwiń

1 rok temu ~the raven
  • Polityka prywatności