Odpowiadasz na:

W rezerwacie czejenów, gdzie mleko nadal się zsiada, nie można płacić visą i nie dostaje się paragonów, kurki się już skończyły. Jest bardzo dużo opieniek, trochę gąsek, sporo podgrzybków, a w... W rezerwacie czejenów, gdzie mleko nadal się zsiada, nie można płacić visą i nie dostaje się paragonów, kurki się już skończyły. Jest bardzo dużo opieniek, trochę gąsek, sporo podgrzybków, a w jednym czy dwóch miejscach piękne prawdziwki i czerwone koźlarze. Szukałem kani na schabowe i ciężka sprawa z tym. Jak znalazłem to pani zaczęła zachwalać, ze dzisiaj zebrane. Ale spostrzegłem, że mają futerko od spodu i powiedziałem, że to przecież nie kanie. Pani zapytała, czy ona kledykolwiek stwierdziła, że to kanie. No nie. Nic takiego nie powiedziała. Konkludując, jak tylko podłoga mi wyschnie to po raz pierwszy w życiu skosztuję sarniaków. Pudełko 8 zł kosztuje. Warto wspomagać naszych czejenów choć naklejek wymienialnych za słodziaki nie dają. Benzyna na wyprawę na grzybobranie i tak was drożej wyjdzie. Choć z drugiej strony zdaję se sprawę, ze nie o to chodzi by złowić króliczka... rozwiń

1 rok temu ~the raven
  • Polityka prywatności