Odpowiadasz na:

Niestety tak. Wynikało to też trochę z faktu, że była to (w moim przypadku) końcówka sprzedaży Hossy, a początek Polnordu (było sporo taniej niż teraz). Hossa doliczała za...loggię(!), miejsca... Niestety tak. Wynikało to też trochę z faktu, że była to (w moim przypadku) końcówka sprzedaży Hossy, a początek Polnordu (było sporo taniej niż teraz). Hossa doliczała za...loggię(!), miejsca parkingowe są tam tylko w garażu, bez naziemnych (ponad 20 tysięcy różnicy), w praktyce różnica w cenie była taka jak napisałem. Na początku sprzedaży Studio było najtańsze w centrum Moreny, nawet tańsze od obu inwestycji Robyga (a tragiczna jakość wykończenia ostatniego etapu Słonecznej doczekała się nawet teraz jakiejś osobnej grupy na fejsie). Nie zgodzę się natomiast z Twoją tezą, że Studio to jakaś "oferta dla ubogich". Mieszkania w 3M są w ogóle tragicznie drogie i oferty dla nawet dla średnio-zamożnych praktycznie nie ma. Jeśli ludzie mają już "głosować nogami" to już lepiej ta trzydrzwiowa szafa na blokowisku Moreny niż bloczki przy wysypisku, bo to już jest klasyczne urban sprawl ze wszystkimi jego fatalnymi konsekwencjami. A tutaj to jest, z urbanistycznego punktu widzenia, po prostu dogęszczenie osiedla, do tego dosyć przemyślane (własny wyjazd ze światłami, sporo pozostawionej powierzchni biologicznie czynnej na niewielkiej przecież działce, brak ogrodzenia, naturalny dostęp do istniejącej infrastruktury miejskiej). Sam budynek będzie też miał dwukondygnacyjne przestrzenie wejściowe, dwa piętra garażu na planie większym niż budynek, dość duże loggie, część barierek balkonowych ze szkła hartowanego, całkowicie oddylatowane szyby dźwigowe, nie jest więc budowany aż tak strasznie "po taniości". A że niepiękny... cóż ! Mam ładną żonę, to będzie mi musiało wystarczyć :))) rozwiń

2 lata temu ~jotka
  • Polityka prywatności