Odpowiadasz na:

U mnie ślimaków jest tyle, że nawet po tym łysym ugorze łaziły. I głównie te ohydne, bez skorupy. Sąsiadom wyżerają wszystko, co rośnie.
Też zacząłem zbierać odpady kompostowalne. Tyle, że...
U mnie ślimaków jest tyle, że nawet po tym łysym ugorze łaziły. I głównie te ohydne, bez skorupy. Sąsiadom wyżerają wszystko, co rośnie.
Też zacząłem zbierać odpady kompostowalne. Tyle, że ich nie gromadzę, tylko od razu wynoszę, przy okazji spaceru z suką, żeby mi w chacie nie śmierdziały i muszek nie wabiły.
Dosiałem dzisiaj gorczycy w te łyse placki. Wyczaiłem fajny sklepik ogrodniczy na Kowalach.
Doczytałem, że na obniżenie ph, najlepsze byłyby odpady z drzew iglastych. Nawet igliwie - ino lasu pod ręką nie mam :)
Kilka m³ drobno mielonej kory byłoby ideałem. Przy okazji radykalnie poprawiłbym strukturę gleby. Niestety - to cholernie droga zabawa. Muszę rozejrzeć się za trocinami z jakiegoś tartaku.
rozwiń

3 lata temu ~sa∂yl
  • Polityka prywatności