Odpowiadasz na:

My nie mamy wykupionego miejsca w hali garażowej. Więc wjeżdżamy autem do garażu (bez stawiania na czyimś miejscu) aby tylko wywalić z bagażnika ciężkie rzeczy. I przeważnie ja stoję przy aucie i w... My nie mamy wykupionego miejsca w hali garażowej. Więc wjeżdżamy autem do garażu (bez stawiania na czyimś miejscu) aby tylko wywalić z bagażnika ciężkie rzeczy. I przeważnie ja stoję przy aucie i w razie co zawsze mogę odjechać. Mąż w tym czasie szybko przenosi rzeczy do mieszkania i zaraz potem opuszczamy garaż. Tylko nie rozumiem czemu ludzie zostawiają po sobie syf. Tu coś się walą tam uszkodzona ściana, aż przykro patrzeć jak szybko się to wszystko niszczy. rozwiń

2 lata temu ~Agnieszka
  • Polityka prywatności