Odpowiadasz na:

Nie ma za co dziękować. Mnie już od niemal czterech lat jest delikatnie rzecz ujmując nie po drodze z wodzem bct. a nawet właściwie nie tyle nawet mnie, co głównie mojej żonie - czytasz wpisy, więc... Nie ma za co dziękować. Mnie już od niemal czterech lat jest delikatnie rzecz ujmując nie po drodze z wodzem bct. a nawet właściwie nie tyle nawet mnie, co głównie mojej żonie - czytasz wpisy, więc pewnie orientujesz się o co chodzi.
Tak więc moja żona już nie musi się nikogo bać, ja od urodzenia strachliwy nie jestem (a tym bardziej, że ponoć "wariat" i "oszołom" jestem a tacy przecież się nie boją). I tylko się cieszę, że żona już "jedynie" się leczy po tym horrorze w Dziale Zaopatrzenia - a horror trwał pięć lat - i że jednak nie zdecydowała się na jakiś drastyczny krok i np. nie wywiesiła się na jakiejś suchej gałęzi, czy bardziej spektakularnie - na suwnicy nabrzeżowej.
Masz mój mail, więc jak coś, to śmiało.
rozwiń

1 rok temu ~
  • Polityka prywatności