Odpowiadasz na:

Na dobrą sprawę, to właściwie nieistotne, że "filipińskie standardy" być może faktycznie próbuje wprowadzać w BCT filipiński właściciel. BCT nie stoi na terytorium Filipin i do czasu jak się to... Na dobrą sprawę, to właściwie nieistotne, że "filipińskie standardy" być może faktycznie próbuje wprowadzać w BCT filipiński właściciel. BCT nie stoi na terytorium Filipin i do czasu jak się to nie zmieni, to za wszystko odpowiada tutejszy prezes i to na podstawie polskiego prawa i standardów. A jak prezes tego nie rozumie, to znaczy że nie powinien siedzieć na tym stołku. rozwiń

1 rok temu ~
  • Polityka prywatności