Odpowiadasz na:

No cóż, do niektórych nic nie dociera i nigdy nie dotrze. Gdyby jeden, czy drugi ważniak imiennie poniósł odpowiedzialność finansową/karną, to już kolejny by się zastanowił nad swoim... No cóż, do niektórych nic nie dociera i nigdy nie dotrze. Gdyby jeden, czy drugi ważniak imiennie poniósł odpowiedzialność finansową/karną, to już kolejny by się zastanowił nad swoim postępowaniem. A tak odszkodowania/zadośćuczynienia wypłaca "firma" - czyli ... wszyscy się zrzucacie na efekty tego, co jak się okazuje później dotyka was samych. Brawo! rozwiń

7 miesięcy temu ~
  • Polityka prywatności