Odpowiadasz na:

Rentowność liczę w stosunku do aktualnych cen transakacyjnych a nie do ceny za jaką mieszaknie kupiłem, tak więc jak ceny mieszkań rosną a ceny najmu są stałe to rentowność maleje. Z najmu... Rentowność liczę w stosunku do aktualnych cen transakacyjnych a nie do ceny za jaką mieszaknie kupiłem, tak więc jak ceny mieszkań rosną a ceny najmu są stałe to rentowność maleje. Z najmu przychody w ostatnich 2-3 latach niby mi nie spadały (ale też nie rosły pomino stale rosnących cen mieszkań) ale moje subiektywne wrażenie było takie, że z roku na rok coraz trudniej było "dobrze" wynająć, tzn utrzymać cenę bez zwiększania ryzyka. Najem nie jest moim główny źródłem utrzymania tak więc poniżej pewnego progu powiedziałem sobie dość.
Oczywiście sprawa rentowności wygląda różnie w różnych dzielnicach, w mojej ocenie aktualnie w Gdańsku są dzielnice gdzie średnie ceny mieszakń są znacznie przeszacowane i tam zakupy na najem się nie kalkulują. Większość aktualnie kupujących na wynajem to osoby, które zaczynają i wydaje mi się, że nie do konca znają rynek.
Trzba pamiętać, że ceny zakupu mieszkania to nie ceny z ogłoszeń ale też ceny za jakie realnie można wynająć mieszkanie to nie ceny z ogłoszeń. Mam na myśli te ogłoszenia, które są na internecie od tygodni.
rozwiń

10 miesięcy temu ~Inwestor
  • Polityka prywatności