Odpowiadasz na:

Dzięki za pozdrowienia. Ja to tak po sąsiedzku (dawna Dąbrowszczaków małe numery, czyli bliżej Piastowskiej). Z tego, co wiem, to jest takie urządzenie w budynkach zwane "pogodynką" - ono reguluje... Dzięki za pozdrowienia. Ja to tak po sąsiedzku (dawna Dąbrowszczaków małe numery, czyli bliżej Piastowskiej). Z tego, co wiem, to jest takie urządzenie w budynkach zwane "pogodynką" - ono reguluje ciepło w kaloryferach i zależnie od temperatury na dworze, czyli jak termometr za oknem wskazuje 12 st. C, to "przykręca" ciepło płynące do kaloryferów, a gdy jest np. 8 st. C, to wpuszcza cieplejszą wodę do kaloryferów. Oczywiście temperatury przykładowe, ale tak działa ten system. Niestety, nie jest doskonały - np. teraz jest ok. 13 st. C noc, kaloryfery w naszym bloku letniutkie i trochę zimno, a do tego pranie wolniej schnie; niby ogrzewanie włączone, a chłodno i nieprzyjemnie). O, i takie "przyjemności". rozwiń

1 rok temu ~
  • Polityka prywatności