Odpowiadasz na:

Re: Mój pies ugryzł moje dziecko

Odpowiem na wlasnym przykładzie.
Mam 2kę dzieci, 3letnią córkę i rocznego syna oraz 11 letnią suczke.
Od narodzin pierwszego dziecka pies nie chciał zaakceptować swojej nowej pozycji w...
Odpowiem na wlasnym przykładzie.
Mam 2kę dzieci, 3letnią córkę i rocznego syna oraz 11 letnią suczke.
Od narodzin pierwszego dziecka pies nie chciał zaakceptować swojej nowej pozycji w hierarchii choć dokladalismy z mężem staran aby odbywało się to stopniowo i bez poczucia krzywdy dla psa. Jak córka zaczęła chodzić to suczka stała się nerwowa i musiała się nauczyć nowej sytuacji. W lipcu 19 córka bawiła się na podłodze, suczka przechodziła obok, córka wykonala chaotyczny ruch ręka i zostala ugryziona w dłoń. Wylądowaliśmy na pogotowiu ale na szczęście obyło się bez szycia.
Pierwszy odruch- żegnamy się z psem dla bezpieczeństwa.
Drugi odruch- damy szansę i skupimy się bardziej nad zaznaczeniem pozycji w stadzie i budowaniu relacji psa z dziecmi.
Byla z nami 11 lat, znalazla się w nowej sytuacji i nie mozna jej od razu skreslac.
Zaczelam uczyć córkę jak wydawać psu komendy, nagradzac psa za dobre zachowanie, w koncu córka rowniez zaczela nagradzac psa, korygiwac za złe zachowanie, organizowałam wiecej wspólnych, kontrolowanych zabaw z dziećmi w domu typu rzucanie psu piłeczki przez dzieci, wspólne spacery i rzucanie patyka przez dzieci.
Minęło pol roku a suczka cieszy się na widok dzieci, przybiega radośnie do ich pokoju jak się budzą, często leży pod drzwiami pokoju, zabiega o wspólną zabawę. Syn potrafi pociągnąć ja za uszy czy ogon a ona nie reaguje.
Dziś cieszę się, że zostawiliśmy ją z nami. Potrzeba bylo jej tylko czasu i wiecej pomocy w adaptacji z dziecmi. Dzieci uczą się jak traktowac i nie traktować zwierząt i wszyscy są szczęśliwi.
rozwiń

1 rok temu ~Lola
  • Polityka prywatności