Odpowiadasz na:

Odsetki tak, ale klient nie wie ile ma oddać? Dzisiaj też nikt nie wie, bo skąd niby ma wiedzieć, jakie oprocentowanie będzie za 10, 20, 30 lat np.
Piszesz, że 15 lat temu nie za bardzo była...
Odsetki tak, ale klient nie wie ile ma oddać? Dzisiaj też nikt nie wie, bo skąd niby ma wiedzieć, jakie oprocentowanie będzie za 10, 20, 30 lat np.
Piszesz, że 15 lat temu nie za bardzo była alternatywa. Otóż była, kredyt w złotówkach, ale trzeba było wykazać się zdolnością kredytową, ponadto oprocentowanie było znacznie wyższe, niż kredytów frankowych.
Napisałeś, że wówczas nie miałeś zdolności kredytowej. Piszesz też, że dzisiaj z Twoimi zarobkami nie jest lepiej, więc na jakiej podstawie zdecydowałeś się na duży kredyt hipoteczny?
Jestem trochę zły na "frankowiczów", bo pamiętam doskonale rok 2006. Wtedy bratanica ze swoim mężem (wtedy On pracował, a Ona studiowała) przyszli do brata z prośbą o podżyrowanie im kredytu frankowego (też nie mieli zdolności kredytowej). Oczywiście brat im odmówił, mnie uprzedził o ich zamiarach, a im zaproponował pomoc, ale w najmie mieszkania. Niestety i tak znaleźli innego głupca w rodzinie i wzięli 260tys zł we frankach chyba na 40 lat.
Teraz spłacają raty i oczywiście też narzekają, Oni jednak pokończyli studia i oboje mają dobrze płatne prace, więc jakoś sobie radzą, ale haracz dla banku co miesiąc będą oddawać jeszcze przez 25 lat.
rozwiń

4 miesiące temu ~
  • Polityka prywatności