Dawno nie widziałem tak nabitego Żaka
Środek tygodnia, a wolne miejsca zostały tylko w 2 pierwszy rzędach. Z rozmów obsługi wynika, że w poniedziałek wyprzedali całość, a we wtorek zostało kilka pojedynczych wolnych miejsc. Jeśli tak ma wyglądać rozwój kina studyjnego w Polsce, to ja jestem za. Brawa dla Gutka za promowani sieci studyjnej i kina ambitniejszego od kolejnych remaków komiksów.
Co do filmu - kompletna przeciwność "Starych Grzechów", które są dla mnie tegorocznym odkryciem i z całego serca życzę im Oscara. Akcja w Baranach rozwija się spokojnie, nie ma natłoku wątków i bohaterów. Mimo to każda scena bardzo umiejętnie buduję historię o przeszłości, o relacjach rodzinnych, o miejscu i o pewnym celu. Nie jest to film, o którym będę myślał po nocach, niemniej co miał przekazać, to przekazał. Polecam
13
0