Wielka radość zakończona rozczarowaniem...
Niestety, mimo ogromnej sympatii do serialu lat 90, nie potrafię wymienić zalet filmu... Od pierwszych minut oglądania zastanawiałam się, czy to się dzieje naprawdę. Nawet ciekawa obsada nie pomogła w uratowaniu tego "dzieła".
Na plus zaliczam gościnny występ Davida Hasselhoffa i Pam Anderson.
To były ciężkie dwie godziny, które niestety, mimo mojego ogromnego zapału uważam za zmarnowane...
0
0