...
Bez wstydu jest filmem, który owszem można obejrzeć, ale wychodząc z kina się o nim zapomina. Po plakacie go promującym spodziewałam się zdecydowanie więcej. A tutaj ani scenariusz nie porywa, ani gra aktorów (może ewentualnie panowie popatrzą na ciało Agnieszki Grochowskiej, którego trochę w filmie się pojawia). Jak dla mnie najmocniejszymi atutami filmu jest muzyka Mykietina i scenografia.
0
1