~Mariusz 123
(7 lat temu)
:-) jeżeli traktujemy 2 osobę jako zabawkę, to owszem :-P , gorzej jak jesteśmy zakochani po uszy (taka choroba czasami się przytrafia), mamy 10 lat stażu i dziecko oraz wspólny kredyt :-)
Ja nigdy bym nic/niczego nie doradzał nikomu bez poznania WIELU rzeczy, okoliczności, osób, charakterów, relacji, itd.
Czasami warto skorzystać z pomocy psychologa np. wspólna terapia małżeńska - żeby np. dojść do wniosku że najlepszym sposobem jest rozwód, :-) lub danie drugiej szansy sobie. Obecnie łatwiej "coś " wyrzucić, niż naprawiać, męczyć się, ale zawsze warto też spojrzeć w takim wypadku zastanowić się czy samemu też ciutkę nie zawiniliśmy. hmm
3
0