Re: Co jest ?!!!
108757 napisał(a):
> Jak każdy wie zima to śnieg i mróż. Tak więc w zimie nie da się
> jeździć rowerem chociaż niektóre osoby pozujące na twardzieli
> twierdzą, że można.
nie masz pojęcia o czym mówisz... smigam w zimie od 4 lat (nie sam, takich jak ja jest wielu) i nikt tu nie pozuje na twardziela. jazda po sniegu to swietna zabawa, nie sa to wypady treningowe ale czsta frajda.
Gdy spadnie śnieg na ścieżkach rowerowych
> są chałdy śniegu z odśnieżonych ulic i chodników, a więc
> ścieżki odpadają. Jazda po ulicy w błocie pośniegowym lub nawet
> z minimalnym oblodzeniem to samobujstwo.
tu sie zgadzam, jazda po miescie odpada ale nie ze wzgledu na lod czy costam tylko najzwyczajniej ulice sa zasolone a sol katastrofly ma wplyw na rower...
Jazdy po lesie ... ,
> noc cóż jak ktoś szuka guza to go znajdzie.
LOL, men, wez sie przejedz kiedys po swierzymsneigu, kapitalna sprawa :D chyba ze napada 30 cm to trzeba poczekac az narciarze to udepczą. Zadna gleba nie jest straszna przy ladowaniu w kupie sniegu. a ze slisko na ubitym sniegu to co to za problem, technike sobie poprawisz a i opony z kolcami mozna bez problemu kupic.
Jazda gdy nie ma
> śniegu a jest mróż zaprocentuje z wiekiem w postaci chorub
> stawów kolanowych. Ludzie którzy nie mogą żyć bez jazdy rowerem
> zamiast kupować ciuchy mające rzekomo zabezpieczyć przed mrozem
> powinni kupić sobie rower stacjonarny cenowo pewnie wyjdzie
> podobnie, a pożytek większy.
ta, monza wcale z domu nie wychodzic. dobre ciuchy zapewniają absolutnie wystarczający komfort termiczny, a nawet za dobry na wiekszosc zimowych dni.
Nie zgadzam się z tobą co do jazdy zimą i wielu mnie poprze. jesli nie probowales to sie nie wypowiadaj a jak masz jakies przykre doswiadczenia to mzoe nie tak sie za zime zabrales??
0
0