Zapraszam wszystkich chetnych na objazd trasy maratonu w czwartek, spotykamy sie o 12 na mostku przy czyzewskiego (tam gdzie było w sobote). Tempo mocne, 1 lap, przepalamy noge przed startem :)
Na tej trasie i przy tej pogodzie rodzaj opon jest zupełnie bez znaczenia. tzn. nie potrzeba żadnych specjalnie przyczepnych błotnych itp. W czwartek przejechałem trasę na prawie łysym ritchey Z max, który w ciężkich warunkach w ogóle się nie sprawdza. nigdzie nie miałem problemów z trakcją, mimo paru kałuż i wielu liści. Spokojnie można jechać na czymkolwiek.
A jak tam ostatni podjazd przed metą „ściana płaczu” podjechaliście, bo ja jechałem dzień wcześniej i było tak miękko ze nie dałem rady.
Ogólnie żeby trasa była tak sucha jak w ostatnia sobotę to musiałoby nie padać tak z 5 dni i być znacznie cieplej a tak będzie niezła zabawa:-)))