Czy kupić?
Witam.
Ostatnio dostałem od kolegi propozycję kupna roweru. Ponieważ zupełnie się na tym nie znam, chciałem się zapytać, czy warto jest kupić go, czy też kupić nowy rower za podobną cenę, tudzież dołożyć i kupić coś innego.
Rower jest dziesięcioletni, ale kolega jeździł na nim tylko trzy lata, oglądałem, nie ma żadnych zarysowań - wizualnie ok. Jest to rower firmy Schwinn, wiem, że był kupiony w 1997 za 2000zł, hamulce typu V-brake, z przodu przerzutki "DEOFIL" (jeśli dobrze widzę ze zdjęcia), na hamulcach ma napisane "ProMax".
Cena proponowana to 500zł - plusem jest to, ze może mi rozłożyć to na raty. Minusem - do mnie należałoby dokonanie drobnej naprawy kosztującej 50zł - coś się tam poluźniło przy kierownicy i trzeba wymienić, do tego wyschło to paskudztwo w amortyzatorach i trzeba również wymienić (choć dla mnie bez różnicy, amortyzatorów nie potrzebuję).
Z góry dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam.
Ostatnio dostałem od kolegi propozycję kupna roweru. Ponieważ zupełnie się na tym nie znam, chciałem się zapytać, czy warto jest kupić go, czy też kupić nowy rower za podobną cenę, tudzież dołożyć i kupić coś innego.
Rower jest dziesięcioletni, ale kolega jeździł na nim tylko trzy lata, oglądałem, nie ma żadnych zarysowań - wizualnie ok. Jest to rower firmy Schwinn, wiem, że był kupiony w 1997 za 2000zł, hamulce typu V-brake, z przodu przerzutki "DEOFIL" (jeśli dobrze widzę ze zdjęcia), na hamulcach ma napisane "ProMax".
Cena proponowana to 500zł - plusem jest to, ze może mi rozłożyć to na raty. Minusem - do mnie należałoby dokonanie drobnej naprawy kosztującej 50zł - coś się tam poluźniło przy kierownicy i trzeba wymienić, do tego wyschło to paskudztwo w amortyzatorach i trzeba również wymienić (choć dla mnie bez różnicy, amortyzatorów nie potrzebuję).
Z góry dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam.

