W Polsce praca to nie niewola, więc tak naprawdę nic ci nie grozi. Przypadku porzucenia pracy przez pracownika pracodawca powinien wezwać pracownika do przedstawienia powodu nieobecności, potem powinno przyjść pismo o dyscyplinarny rozwiązaniu umowy z winy pracownika z art51 kodeksu pracy, zwany dyscyplinarką, a do 7 dni powinni wystawić świadectwo pracy za tę kilka dni oraz zapłacić za ten czas. Dużo zależy od rodzaju zawartej umowy, inne przepisy stosuje się do zleceń, inny do umów o pracę a jeszcze innych do agencyjnych.
Jeśli nic nie ukradłaś ani nie zabralaś z pracy to nie ma podstaw do obciążenia, poza tym zgodnie z polskim prawem aby pracownikowi można by było cokolwiek potrąić z pensji muszą mieć na to pisemną zgodę pracownika, inaczej to ty możesz oddać sprawę do sądu i firma zapłaci karę bo nie można zabierać uczciwie zarobionych pieniędzy nawet jeśli pracownik po czasie nie przyszedł do pracy, bo są różne życiowe sytuacje. Możesz spać spokojnie bo to twój były pracodawca ma teraz problem z papierami i rozliczeniem twojej pracy...
Żadna umowa nie może zmusić pracownika do stawienia się w miejscu w którym nie chce być
0
2