Czy prawda leży pośrodku ?
Są dwa gatunki zamazywaczy prawdy. Jedni to bezpośredni beneficjenci kłamstwa, drudzy to zwolennicy świętego spokoju, którzy w sporze między oszustem a oszukanym zajmują stanowisko pośrednie, twierdząc, że prawda leży pośrodku. Prawda jest więc niewygodna dla jednych jak i dla drugich, bo pozbawiłaby jednych wygodnego konsumowania owoców oszustwa, a tych drugich świętego spokoju, bo w konfrontacji z prawdą trzeba by zająć stanowisko, a to rujnowałoby poczucie świętego spokoju i prowadziło do oczywistego konfliktu.
W ten sposób konflikt zostaje na jakiś czas zakumuflowany i skutkuje narastaniem i kumulacją negatywnych zjawisk. Zaszyj dziurkę póki mała, uczy tradycja. Niestety dziura rośnie i w efekcie wszyscy w nią wpadają, niezależnie od miejsca pobytu, bo negatywne efekty dotykają wszystkich bez wyjątku. I szkody są znacznie większe niż korzysci z kłamstwa. A potem wielkie zdziwienie.
W ten sposób konflikt zostaje na jakiś czas zakumuflowany i skutkuje narastaniem i kumulacją negatywnych zjawisk. Zaszyj dziurkę póki mała, uczy tradycja. Niestety dziura rośnie i w efekcie wszyscy w nią wpadają, niezależnie od miejsca pobytu, bo negatywne efekty dotykają wszystkich bez wyjątku. I szkody są znacznie większe niż korzysci z kłamstwa. A potem wielkie zdziwienie.

