BB
Nie tylko Ty. Powinnyśmy sobie podać rękę.
W domu jeżeli zgadzam się z mężowskim zdaniem jest ok, jeżeli zdanie mam odrębne niby słyszy ale nie słucha. Jeżeli siedzę przy garach, praniu itd jest ok.
Przykład z dziś to już mnie zupełnie rozwalił. Wchodzę na konto ...a tam brak pokaźnej sumy.Pytam gdzie się podziały te pieniadze a mężulek odpowiada mi,że właśnie kupił ten samochód o którym wcześniej rozmawialiśmy. Fakt rozmawialiśmy wcześniej ale ja byłam na stanowcze ,zdecydowane nie!!! (Nadmienię jeszcze, że jeden samochód już mamy ) Napisałam trochę nie na temat ale musiałam się komuś wyżalić chocby i na forum. Na szczęście lubię swoją pracę i chodzę do niej z przyjemnością.
0
1