Do Aurelki:)
Cześć Aurelko! Właśnie przeczytałam Twój wpis w "to nie jest moja wymażona suknia" i zastanawiam się czy to ja nie jestem przypadkiem dziewczyną, o której piszesz. Kiedy przymierzałam suknię, do salonu przyszła dziewczyna ( może Ty?:) , która miała zamówiona inną suknie i w ostatniej chwili zachwyciła sie Eweliną i zmieniła zamówienie. Napisz czy to Ty:) Później spotkałam sie jeszcze z nią w kancelarii w św. Mikołaju. A już jestem po:) A teraz próbuję sprzedać swoją Ewelinę:)

