Dominik Gorzała (445)

Witam

nie mam zadnego namiaru na Dominika wiec pisze tutaj. Wlasnie przeczytalem jego relacje z TP, pojawilem sie w niej na pk12 chyba:) wszystko pamietam jak przez mgle po 70km:)))))))) (kto lazi to wie dlaczego), fakt malo gadalem ale coz cala moc jaka posiadalem dałem na napęd a potem troche na szyje zeby utrzymaja zwisajaca juz pod koniec moja glowe.....na 95km myslalem ze szuram juz nia po ziemi....Gdyby nie Dominik to kilka razy poszedl bym w zupelnie inna strone. Nie raz bylem na Harpie i wiem jak to jest kogos "ciagnac" i byc "ciagnietym" w kazdym razie piekno tej imprezy polega na tym ze spotykasz ludzi i nie wnikasz skad sa, jacy sa, macie jeden cel i jazda...............i chociazby z tego wzgledu warto tam jezdzic:)

pozdrawiam Dominika:)))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dominik Gorzała (445)

Witaj Grzesiek!
Dziękuję za pozdrowienia i miłe słowa. Cieszę się, że mogłem pomóc. Tak jak już napisałem w relacji: Wzajemne towarzystwo służyło nam obydwu!
Serdecznie pozdrawiam i życzę pogodnych Świąt! No i oczywiście do zobaczenia na kolejnych imprezach!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0