a mogło być tak dobrze...
Po 40 min wyszłam z kina (zdarzyło mi się to po raz drugi w życiu), nie wiem jakie jest zakończenie które wiele osób określa mianem zaskakującego, ale do ok 40min film jest do bólu przewidywalny, momentami nudny i przede wszystkim kiepsko zrealizowany. Gra aktorska pozostawia wiele do życzenia, szczególnie filmowa Laura jest wyjątkowo irytująca. Mam wrażenie że ktoś miał dobry pomysł i koniecznie chciał zrobić film z przesłaniem jednak zabrakło środków, moralizowanie jest wymuszone. Poszłam na ten film zachęcona pozytywnymi opiniami na forach katolickich (tak, jestem wierząca) i jestem rozczarowana. Nie oceniam przesłania ale film, a film jest kiepski. Szkoda kasy, w cenie biletu można kupić sobie wartościową książkę. Powstaje mało filmów w nurcie kultury chrześcijańskiej i mam wrażenie, że z tego powodu większość spotyka się z nieadekwatnie dobrym przyjęciem.
6
18