Dziecko i alkohol?
Jakiś czas temu zostaliśmy zaproszeni na imprezę do znajomych. Mamy małe dziecko (1,5 roku) więc nie było łatwo zorganizować na wieczór opiekę. Udało się i wyszliśmy po raz pierwszy sami. Oczywiście z telefonami w rękach...
Dotarliśmy na miejsce nieco spóźnieni i weszliśmy w sam środek zabawy. Był alkohol, papieroski i... inni znajomi z dzieckiem (rówieśnikiem naszej pociechy). Zaskoczyło nas to bardzo, bo chłopiec mimo późnej pory chodził sobie swobodnie między bawiącymi się w najlepsze gośćmi, alkoholem, przekąskami...
Z pewnością nie chcemy krytykować tych rodziców - uważamy że każdy ma prawo do wychowywania własnego dziecka wg własnych zasad, jednak zaczęliśmy się zastanawiać, czy może sami nie za bardzo izolujemy nasze dziecko. W końcu nie działo się tam nic złego, ludzie bardzo kulturalni...
Ciekawe jak Wy podchodzicie do tematu takich imprez?
Dotarliśmy na miejsce nieco spóźnieni i weszliśmy w sam środek zabawy. Był alkohol, papieroski i... inni znajomi z dzieckiem (rówieśnikiem naszej pociechy). Zaskoczyło nas to bardzo, bo chłopiec mimo późnej pory chodził sobie swobodnie między bawiącymi się w najlepsze gośćmi, alkoholem, przekąskami...
Z pewnością nie chcemy krytykować tych rodziców - uważamy że każdy ma prawo do wychowywania własnego dziecka wg własnych zasad, jednak zaczęliśmy się zastanawiać, czy może sami nie za bardzo izolujemy nasze dziecko. W końcu nie działo się tam nic złego, ludzie bardzo kulturalni...
Ciekawe jak Wy podchodzicie do tematu takich imprez?

