Dziewczyny.Pomocy

Mam agrest,porzeczki, wiśnie, maliny. Dziewczyna kazała mi (skubana z niej cholera) zrobić z tego ciasto lub słodkie coś( nie pamiętam dokładnie tatrę albo coś na zimno)
Mam jeszcze mleko ,makę, śmietanę słodką do zupy,żelatynę, proszek do pieczenia,słodzik. Mam browarki ale to już dla mnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ej Laski, mocne to wy tylko w gębach już żadna nie zna przepisu na proste ciasto. Wstyd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pfff... nudzisz, mon cher.
Wystarczy być mocnym w paluszkach i wpisać w google frazę 'prosty przepis na tartę z owocami' - 512 000 wyników w 0,50 sekundy.
Mężczyźni... jakże dziwny to gatunek...;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ej, zrobiłem tak jak mówisz, ale myślałem (o ja naiwny) że być może któraś z naszych wspaniałych Pań zdradzi swój niezawodny przepis.
Nie zrobiłem tarty.Piekę ciasto. Wychodzi, bo się podnosi. Jest z tymi owocami o których pisałem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aaa... szacun w takim razie, zwracam honor.
Z niezawodnymi przepisami zwykle jest tak, że dopiero po wypróbowaniu przynajmniej kilku z podanych wiesz, czy któryś rzeczywiście Ci przypasował. Każdy ma jednak trochę inny smak, gust, itd. nie mówiąc już o tym, że zazwyczaj i ten niezawodny podpasowuje się w wykonaniu pod własne preferencje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ciasto już wyjęte z piekarnika i tak trzymałem trochę dłużej bo w przepisie pisało "do suchego patyka", nie wiem czy udało się czy nie. Na oko wygląda ok. Pieczenie ciasta jest łatwe. Tyle się dzisiaj dowiedziałem a czy ciasto jest dobre? starałem się, naprawdę starałem się. Ponoć dziewczyny doceniają również intencje. Babki jest tak czy nie?
Squirrel-lka dzięki za wsparcie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@Wiewióra:

> Mężczyźni... jakże dziwny to gatunek...;)

A mogłabyś nieco rozwinąć tę myśl?
Bo nie bardzo kumam, co ma wspólnego z tym akurat wątkiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

>A mogłabyś nieco rozwinąć tę myśl?
>Bo nie bardzo kumam

Rozwiniecie znajduje się w poście Wiewiórki 1(jeden) wiersz wyżej :)

Cóż.....ksywka zobowiązuje.
Przyczyny kretynizmu zostały odkryte dopiero pod koniec XIX wieku. Wynika on głównie z niedoboru jodu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Wyszedł zakalec, upiekłem ostatnie ciasto
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czemu mnie to nie dziwi?;>

Nie wolno piec ciasta w "te dni", bo zawsze wyjdzie zakalec.
Nauka nie umie tego wytłumaczyć, ale się sprawdza w życiu.
Dlatego najlepsze ciasta pieką babcie :D

---
i Mat. Ale on nie piekł. Jego dwupiętrowy tort nie widział piekarnika.
Był pyszny :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

> Był pyszny

Wszyscy się nim zachwycali, poza mną. Dla mnie mógłby być ciut bardziej słodki...
Ale większość znajomych nie zużywa przynajmniej kilograma cukru na tydzień, co u mnie jest normą :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Czasem tak bywa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@ Bęcwałek:
Skoro znasz przyczyne, to częściej spaceruj brzegiem morza; ;)

Pytanie nie było do ciebie. Dotyczyło motywacji Wiewióry w kwestii konkretnego wpisu.
Nie jesteś Nią, zatem zamknij swój zapluty służbowym jadem ryj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

a Sadyl robi dobre pizze..z niepospolitymi (hmm--zoe jednak pospolitymi?) grzybami:)pp
a poza tym ziemniaczki..pieczone skrzydełka..lasagne i nie załuje na talerz:)

biszkoptowy zameczek MAT-IEGO!!!-a był tak dobry,ze poprosze o dopowiedzenie--jak robił krem?:)
bo -chce zrobic na przyjazd wnuka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Skydiver...ja w Cibie mimo wszystko wierze
mam małe poszlaki...co do Ciebie
mozesz w koncu okazac sie nieszkodliwym wariatem ..jak ja:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> z niepospolitymi (hmm--zoe jednak pospolitymi?) grzybami:)

Pospolitymi, tyle że niezbyt znanymi, płachetkami.
Mam jeszcze zapas na jakieś dwie pizze.
Oprócz tego mam jeszcze słoik płachetek marynowanych po romsku.
Jak masz smaka, to wpadaj. Trza to wyjeść przed nowym sezonem grzybowym :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

wszamałbym takie grzyby po romsku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To od razu ci podpowiem, a w zasadzie zacytuję własne słowa sprzed roku, żeby ci znowu bryndza nie wyszła:

"Właśnie zrobiłem płachetki wg powyższego przepisu.
I od razu Wam powiem: nie ufajcie za grosz przepisom z Netu.
O ile proporcje smakowe są w miarę ok (ciut za dużo soli wg mnie) to grzybów na taką ilość zalewy jest stanowczo za mało. Powinno być z 4-5 kg przynajmniej.
Ewentualnie, tak jak piszą, 1-1,5 kg ale grzybów odcedzonych, kiedy puszczą sok przy duszeniu. Można go wykorzystać na zalewę."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Raczej pozostanę przy tachaniu siat z grzybami i ich czyszczeniu. Niech kulinarnie ogarnia to dziewczyna, jej to jakoś lepiej wychodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No! Wreszcie gadasz jak facet ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Coś dodam.. a w zasadzie powtórzę, bo pisałem już o tym w wątku "grzybowym".

Płachetki są genialnym grzybem na zbiór "przemysłowy". Zapełnienie 20l wiadra budowlanego to kilka minut zbierania.
Można się potem bawić w ich marynowanie, ale przede wszystkim: są genialną bazą grzybową na wszelkie pizze, zapiekanki, tarty itp...
Z powodzeniem zastępują pieczarki a są od nich o niebo bardziej aromatyczne. Ale to odkryłem przypadkiem :)
Płachetki się z grubsza płucze i robi z nich krajankę (ja używam wyłącznie kapeluszy).
Z grubsza odcedzona na durszlaku krajanka trafia do gorącego masła klarowanego.
Jedno pudełko masła wystarczy na kilka wiader płachetek.
I tutaj jest myk, który mi się zrobił sam, bo najzwyczajniej zapomniałem :)
Sieczka dusi się w maśle, aż całą woda nie odparuje. Troszkę to trwa... nawet ze 2h, jak płachetki są bardzo mokre.
Kiedy woda odparuje, nagle zaczynają niesamowicie intensywnie pachnieć.
Temperatura powyżej 100° bardzo im służy.
Wtedy je odcedzamy z masła na durszlaku i po wystygnięciu pakujemy w pojemniki i do zamrażalnika.
Masełko posłuży kolejnym płachetkom.
Gdyby nie "przegapienie" duszących się płachetek nie znałbym ich prawdziwego smaku, po odparowaniu całej wody :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Na grzyby to tylko okolice Laskowic Pom,tylko w Bory Tuch. po piffiko do Lidla. Kurki już są? bo przy drogach nie widzę

Chciałem zmiemić wypowiedz ale dostałem info od admina :nie można zmienić posta. I jużsię nie dziwię że forum zdycha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

BMtF raportował z miesiac temu, że kurki już zbiera.
Sporadycznie widuję u handlarzy targowiskowych.
Okolice Laskowic.. jak najbardziej.
Pisałem kiedyś o akwedukcie w Borach. Jadąc od strony Gdańska, jakoś przed Tucholą jest.
Tam nazbierałem najwięcej w życiu podgrzybka. Wstawało się z kolan tylko po to, żeby wiadro zmienić :)
No i okolice BMtF... ale o tym już nie raz było w wątkach grzybowych.
U Niego nie trza poza płot wychodzić, żeby uzbierać wiaderko prawdziwków, maślaków, podgrzybków czy innych ogólnie znanych.
Po czym BMtF bierze dwa wiadra i dozbiera to, co się przeoczyło + to, co zwykły człowiek najzwyczajniej w świecie by nie zebrał, bo uznałby za trujaki :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

siora moja przyjechała po mnie do Darżlubia cobym se runa leśnego nazbierał w pobliskich borach.Kurek nie znalazłem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lasy oliwsko-darżlubskie to nie jest miejsce na grzybobranie.
Da się coś znaleźć, oczywiście. Ale ja nie przepadam za szukaniem grzybów.
Wolę zbierać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Na pograniczu zdolności percepcyjnych pamiętam lasy z okolic Miastka i Białego Boru.
Dzieciak byłem, jak jeździłem z rodzicami w te okolice.
Pamiętam, że rodzice się dziwili, że nikt tam grzybowego "plebsu" czyli np. kurek czy podgrzybków nie zbiera.
Tylko borowiki.

Nie mam bladego pojęcia, jak to teraz wygląda. Za daleko, żeby sprawdzać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Są kurki, dość ładnie. Do tego podgrzybki brunatne i zajączki, koźlarze szare i czerwone, maślaki żółte, gołąbki zielone, bagienne, płowiejące i czerniejące, muchomory rdzawobrązowe i czerwonawe łuskowce jelenie. Innych nie zbieram. Prawdziwków nie ma,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A gdzie "B"?
Nie mów, że zgoliłeś.... :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Manson. Mam nowa pile spalinowa... Jakby ci ta Twoja antyczna huska odpadla a trza by bylo rzezniczyc to wiesz Krasnoludzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@B(?)MtF, @C:

Tak przy okazji...
Ile może kosztować sensowna używka - taka, żeby pochodzila mi kilka lat, z zużyciem max 5m³ drewna rocznie?
I co polecacie (poza huską oczywiście ;)?
Mam ambitny plan postawić drewutnię na działce (dzięki Rondelku, za pomysła!) a tam nie mam prądu, zatem moja elektryczna zda się psu na budę a z kolei wymagań zbytnich nie mam. To nie ma być sprzęt super-profi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja tam nie planuje dalej niż jutrzejszy ranek. Jesli od sprawnosci pily nie zalezy czy zamarzniesz albo glodny pójdziesz spać bierz najtansza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Zarabianie na kryptowalutach - Jaki podatek? Potrzebna DG? (7 odpowiedzi)

Witam, Chciałbym uzyskać informację na temat sposobu opodatkowania zarobku (osoba fizyczna)...

Wiersz o Gdyni (10 odpowiedzi)

Pilnie poszukuję wiersza dotyczącego miasta Gdynia? Jeśli ktoś zna jakiś to bardzo prosze o...

Grajdołki (162 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...