Dziki na Stogach
Moze ktos z Panstwa wie jak pomoc dzikom na Stogach Wendruja po osiedlu miedzy blokami ludzie dokarmiaja wyrzadzaja im ogromna krzywde matki z mlodymi ryja na trawnikach w poszukiwaniu korzankow ludziom to przeszkadza szczuja psami , przeganiaja takze locha ucieka w poplochu a mlode sie gubia mialo to miejsce dzisiaj ponadto przy ul Falkpolonusa jeden z mieszkancow rozsypal trutke w miejscu gdzie ryly Sluzby takie jak Nadlesnictwo twierdzi ze nimi sie nie zajma bo sa to dziki miejskie , Straz miejska ani Policja ani Miasto nic nie robia Brak slow nikt za nic nie odpowiada dopiero jak cos sie stanie ....... Moze ktos Wreszcie sie zajmie te sprawa szkoda tych zwierzat by zginely z reki czlowieka zostaly otrute , badz zginely pod kolami samochodu A MOZE O TO CHODZI wtedy nie bedzie problemu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak trudno postawic odlownie wsypac smacznego pokarmu i wywiezc daleko w las to dla ich bezpieczenstwa