Re: Family Cup
Moje spostrzeżenia:
- trasa spoko :) tzn. taka jak dwa lata temu. troche krótki dystans, ale nie chciałbym jechać np. 10 kółek, wolałbym aby okrążenie zostało troceh wydłużone, a ilość okrążeń pozostała taka sama
- minus za brak pełnej możliwości rejestracji przez internet, w sumie to że się zarejestrowałem przez neta nic mi nie dało, bo i tak musiałem być z samego rana i wypełniać druczek
- plus za start kilku kategorii razem, bez sensu było by czekać aż kilkuosobowe kategorie pościgają się po godzince każda
- plus za dobrze spożytkowane startowe :) za 15zł otrzymałem: wodę, żelki, herbatkę i... talon na zakupy za 200zł w sklepie sportowym! :D
- fajna atmosfera, zwłaszcza, gdy po startach wszystkich kategorii była dekoracja i losowanie :)
- super doping! wielkie brawa dla kibiców! na szczególne wspomnienie zasłużył Trek Gdynia, ktora mimo iż z wiadomych powodów nie startował tego dnia to mocno dopingował i to było naprawdę fajne :)
- pamiętam jak kiedyś... chyba w 2003r. jak był Family i w pierwszej trójce jechali Kuba, Sławek i Tobiasz, kiedy były czasy zjazdu ze skoczni i wielu innych atrakcji. Z tego co pamiętam, Kuba wyciągnął wtedy glebe, Sławek przyjechał na kapciu krzycząc z daleko: "Krzyżak już jechał?", a wygrał Tobiasz :) Napewno ranga i poziom był wtedy większy, ale nie wiem czy zauwaliście że lista potencjalnych zawodników zmniejszyła się dlatego, że większość z nich weszła w kolarstwo na poważnie, tzn. ściga się w bardziej prestiżowych wyścigach i... (głupi argument) ma licencje! ;]
0
0