A czy nie lepiej organizować podobne imprezy w drugą stronę czyli z Gdańska np do Parku Nadmorskiego z reaktywacją sceny z Brzeźnie lub na górce w zimie służącej do jazdy na sankach. Spęd rowerów w mieście, gdy pod nosem jest park gdzie rowerzyści chętnie jeżdżą jest mało atrakcyjny.
ha... może i lepiej (była taka impreza w kwietniu) tylko że ta trasa to już tradycja, robi też wrażenie te kilka tysięcy rowerów blokujących główny trakt miejski, no i w parku pewnie nie możnaby sobie pozwolić na grubą imprezę taką jak w tym roku.
o resztę musisz ię dopytywać organizatorów, ja tu tylko sprzatam ;)
aha - no i wazna rzecz - impreza jest dorocznym spędem domagających się ścieżek rowerowych, a więc udogodnień dla tych, którzy traktują rower jako środek transportu, byłoby więc nie teges gdyby odbywała się na trasie rekreacyjnej ;)
jak na razie GKR odnosi sukcesy i ściezki w Gdańsku są budowane. Na dokładkę nie najgorsze i według przemyślanego planu a nie od sasa do lasa - brak rzecz jasna połączeń a i sieć nie jest zbyt gęsta, ale nie od razu rzym zbudowano - przypomnij sobie jak to wyglądało 10 lat temu.
ba! w Gdyni do konca roku planuje się wybudowanie aż 1,5 km scieżek rowerowych! Gdyby budować systemem 'szeroki pendzel i biała farba' to osiągamy zawrotną wydajność cirka 8 metrów dziennie :D
wyscigi beda rozne - jeden na petli na starowce - dluga/ ogarna, drugi i trzeci to alleycat a wiec ich trasy to tajemnica jak na razie powiem tylko ze bedzie to jakies 10 km w krotszym i 22 km w dluzszym o ile nic sie nie zmieni!
czytalem owszem ale las blisko centrum a przeciez rower to najszybszy pojzd w meiscie wiec co za probem przejecac sie kawalek dalej:) no oki na szosie tez sie moge poscigac, co odrazu taki zes nerwowy:D:D kto pyta nie bladzi, milego wieczoru pozdro.