Re: Gdynia maraton 19.09
Ale to jest wyscig ze startu wspólnego, a nie indywidualna jazda na czas! Taki wyscig ma kompletnie inna dramtaurgie, gdyz wiadomo ze pierwszy, ktory przecina linie mety jest zwyciezca wyscigu. A przy liczeniu przejazdu przez mate ktos mógłby wystartowac 10 minut po wszystkich, przyjechac powiedzmy w polowie stawki i... wygrac wyscig. Nie na tym to polega.
Ja na przykład podczas jazdy chce wiedziec, ze jak wyprzedze kolesia jadacego przede mna, to bede przed nim, a nie, ze na mecie okaże sie ze jestm jednak za nim :-)
To o czym ty mówisz ma sens może jak startuje 1000-1500 osób, ale nie jak startuje 300. Jesli ustawiłeś się na końcu, to sam strzeliłeś sobie w stope.
3
0