Gra pozorów
Powinienem, bo taki miałem pierwotny zamiar, wrzucić to do swojego wątku pod poduchę.
Ale... Słoneczny Pies mnie ubiegła, pisząc o obserwacji halo na Podlasiu,
Nie chciałem psuć Jej estetyki, pisząc poniższe zaraz po Niej.
Z kolei.. uznałem to za rzecz wartą założenia osobnego wątku.
Dla tych, co nie znają:
Niech najpierw obejrzą to: https://www.youtube.com/watch?v=ZZAD7W3M4zc
Jeśli nic po drodze nie zaskrzeczy... to niech potem obejrzą to: https://www.youtube.com/watch?v=-OGd4gplxQM
Ta sama piosenka, inne pozory... zupełnie inny odbiór...
Kalki umysłowe, szufladkowanie...wszystko to, co nasz mózg robi, żeby uprościć sobie życie, widać jak na dłoni.
---
Tytuł wątku przypadkowy nie jest. Polecam film o tym tytule z 1992 r w reżyserii Neila Jordana, osobom, którym nic to nie mówi ;)
Edit: I mam wielką prośbę do Zetjota: nie odzywaj się w tym wątku. Plijz...
Ale... Słoneczny Pies mnie ubiegła, pisząc o obserwacji halo na Podlasiu,
Nie chciałem psuć Jej estetyki, pisząc poniższe zaraz po Niej.
Z kolei.. uznałem to za rzecz wartą założenia osobnego wątku.
Dla tych, co nie znają:
Niech najpierw obejrzą to: https://www.youtube.com/watch?v=ZZAD7W3M4zc
Jeśli nic po drodze nie zaskrzeczy... to niech potem obejrzą to: https://www.youtube.com/watch?v=-OGd4gplxQM
Ta sama piosenka, inne pozory... zupełnie inny odbiór...
Kalki umysłowe, szufladkowanie...wszystko to, co nasz mózg robi, żeby uprościć sobie życie, widać jak na dłoni.
---
Tytuł wątku przypadkowy nie jest. Polecam film o tym tytule z 1992 r w reżyserii Neila Jordana, osobom, którym nic to nie mówi ;)
Edit: I mam wielką prośbę do Zetjota: nie odzywaj się w tym wątku. Plijz...

