Green Way Gdynia praca opinie
Green Way w Gdyni to bistro z daniami wegetariańskimi.
Byłam kiedyś u nich na rozmowie o "pracę", jako młoda osoba ale z rocznym doświadczeniem w gastro.
Szukałam czegoś lepiej płatnego bo pracę miałam, i było to zapisane w C.V.
Sama się utrzymywałam a opinie w internecie nie były tak popularne i nie można było sprawdzić wcześniej z kim ma się do czynienia
Koleżanka, której koleżanka pracowała w tej filli ale w innym mieście mówiła że zarobki niezłe..
Wzięłam więc bezpłatny urlop żeby przyjść na rozmowę a dostać urlop w sezonie w tej branży to sztuka...
Rekruterka poinformowała mnie że mam jutro przyjść na trzy dni próbne i wtedy się zobaczy....
Zapytałam zdziwiona jak ona sobie to wyobraża skoro pracuję i trzech dni wolnego w tygodniu nie dostanę...
Rekruterka zdziwiona powiedział "to jak mamy sprawdzić czy dobrze pracujesz i się nadajesz"
Zapytałm o zarobki -szału nie było, zapytałam się jak rozliczają te dni próbne
Rekruterka nie zrozumiała pytania...bo to były dni próbne darmowe! na czarno, bez żadnej umowy.
Grzecznie odpowiedziałam Pani że nie ma takiej możliwości ,że szukam lepszej pracy bo jedną już mam i wolontariat mnie nie interesuje..
Rekruterka w szoku powiedziała : no przecież tu wszyscy tak pracują!
Byłam kiedyś u nich na rozmowie o "pracę", jako młoda osoba ale z rocznym doświadczeniem w gastro.
Szukałam czegoś lepiej płatnego bo pracę miałam, i było to zapisane w C.V.
Sama się utrzymywałam a opinie w internecie nie były tak popularne i nie można było sprawdzić wcześniej z kim ma się do czynienia
Koleżanka, której koleżanka pracowała w tej filli ale w innym mieście mówiła że zarobki niezłe..
Wzięłam więc bezpłatny urlop żeby przyjść na rozmowę a dostać urlop w sezonie w tej branży to sztuka...
Rekruterka poinformowała mnie że mam jutro przyjść na trzy dni próbne i wtedy się zobaczy....
Zapytałam zdziwiona jak ona sobie to wyobraża skoro pracuję i trzech dni wolnego w tygodniu nie dostanę...
Rekruterka zdziwiona powiedział "to jak mamy sprawdzić czy dobrze pracujesz i się nadajesz"
Zapytałm o zarobki -szału nie było, zapytałam się jak rozliczają te dni próbne
Rekruterka nie zrozumiała pytania...bo to były dni próbne darmowe! na czarno, bez żadnej umowy.
Grzecznie odpowiedziałam Pani że nie ma takiej możliwości ,że szukam lepszej pracy bo jedną już mam i wolontariat mnie nie interesuje..
Rekruterka w szoku powiedziała : no przecież tu wszyscy tak pracują!

