Gryf Pomorski:)

Nie wiem czy wiecie, ale Gryfiarze juz maszeruja... 3mam kciuki za wszystkich, szczególnie za Kartona!!! -> dasz radę, wierzę w Ciebie:)...szkoda, że mnie tam nie ma:( Pozdrowienia z wysp!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Gryf Pomorski:)

Masz czego żałować so-reno :). Bo było naprawdę świetnie :). Niemalże rodzinna atmosfera zapewniona dzięki wspaniałym organizatorom, fajni ludzie na trasie (choć tych było niewielu, 58) i gdyby nie ten ból, ból i jeszcze raz ból stóp to by było już zupełnie rewelacyjnie ;). Trasę przeszło 21 osób. Zwycięzcy wykręcili nieziemski czas niewiele ponad 15h! Mój czas to 21:09 :D. Wreszcie udało mi się przejść 100-kę. Teraz czas na Harpagana!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Gryf Pomorski:)

Ojojoj...co sie dzieje z Gryfem? Coraz mniej ludków? Podejrzewam, ze sami stali bywalcy tylko:) Ale i tak strrrrrasznie zaluje:( Gryfik jest bardzo przyjemna impreza:) Hmm...15h - taki czas na Gryfie zdazyc sie moze, na Harpie o taki juz zdziebko trudniej. Gratuluje (pierwszej?) setki:) Czas bardzo ladny:) Aha, nogami sie nie przejmuj, +/- po tygodniu przestana bolec i znowu Ci sie zachce lazic:) Normalka. Do zobaczyska na Harpaganie!
P.S. Kartonik przeszedl Gryfa, specjalne gratulacje dla niego!!! Wiedzialam, ze dasz rade!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Gryf Pomorski:)

Byłem, wodę piłem, poległem na 70 km (kolano).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Gryf Pomorski:)

Dzieki so-reno. Setka rzeczywiście pierwsza. a nogami to się nie przejmuje, już wczoraj mogłem prawie normalnie chodzić :). Zresztą nawet nie moge się przejmować bo jutro wyjeżdzam w Bieszczady wiec muszę być na chodzie :D. Do zobaczenia na harpaganie, napewno będe. Trzeba poprawić ostatni wynik 63,7km w 18:13.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Gryf Pomorski:)

Dzieki so-reno. Setka rzeczywiście pierwsza. a nogami to się nie przejmuje, już wczoraj mogłem prawie normalnie chodzić :). Zresztą nawet nie moge się przejmować bo jutro wyjeżdzam w Bieszczady wiec muszę być na chodzie. Do zobaczenia na harpaganie, napewno będe. Trzeba poprawić ostatni wynik 63,7km w 18:13.

Ps. A Karton jaki miał czas? Może się spotkaliśmy na trasie :). Przy tych "tłumach" to raczej pewne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Gryf Pomorski:)



Oj, to nieźle, skoro już mogłeś PRAWIE normalnie chodzić;) Gryf to taki przyjemny trening przed Harpaganem. Uuuuuuu....proszę mi tu nie pisać o żadnym wyjeździe w góry!!!! zakazane! to działa na mnie jak płachta na byka! (z niecierpliwością wielką odliczam dni do czasu kiedy będę mogła jechać w Taterki:))...no ale i tak przjemności życzę, hehe i podziwiam za wytrwałość:)
Niestety nie wiem jaki Karton miał czas. Nie dała mi znać jeszcze (pewnie jeszcze nie bardzo może chodzić i ruszać;)). Do zobaczyska na Harpaganie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0