Grzybica
Witam serdecznie forumowiczów. Od dłuższego czasu borykam się z nawracającymi grzybicami. Za każdym razem przepisywany jest antybiotyk przeciwgrzybiczy, którego efekt nie działa długo. Następuje nawrót choroby, której towarzyszą objawy ze strony układu pokarmowego (flatulencja), układu limfatycznego, narządu wzroku, wypadnie włosów, chroniczne zmęczenie. W rezultacie odbijam się od jednego lekarza do drugiego z garściami leków bez spojrzenia na całokształt objawów. Każdy lekarz leczy tylko
swoją dziedzinę i nie ma w tym nic złego, ale nie posuwa się już zanadto, żeby stwierdzić, czy nie zachodzą okoliczności związane z wtórnym nawrotem grzybiczym. Męczę się już 5 lat. Straciłem 9 kg masy swojego ciała. Nie umiem już sobie jakoś poradzić. Trafiłem na lekarza z medycyny niekonwencjonalnej, który nakazał mi restrykcyjną dietę pozbawioną cukrów, nabiału i maki pszennej. Efekt to utrata masy i osłabienie. Jestem na niej 4 lata a nawroty jak nie ustępują tak nie. Poradźcie proszę może
zna ktoś jakiegoś lekarza w Trójmieście, nie znachora, najlepiej gastroenterologa, który mógłby pomóc mi w powrocie do zdrowia. Obawiam się, ze jak się nic nie zmieni podejmę decyzję bez odwrotu ... i zakończę o "małe życie".
swoją dziedzinę i nie ma w tym nic złego, ale nie posuwa się już zanadto, żeby stwierdzić, czy nie zachodzą okoliczności związane z wtórnym nawrotem grzybiczym. Męczę się już 5 lat. Straciłem 9 kg masy swojego ciała. Nie umiem już sobie jakoś poradzić. Trafiłem na lekarza z medycyny niekonwencjonalnej, który nakazał mi restrykcyjną dietę pozbawioną cukrów, nabiału i maki pszennej. Efekt to utrata masy i osłabienie. Jestem na niej 4 lata a nawroty jak nie ustępują tak nie. Poradźcie proszę może
zna ktoś jakiegoś lekarza w Trójmieście, nie znachora, najlepiej gastroenterologa, który mógłby pomóc mi w powrocie do zdrowia. Obawiam się, ze jak się nic nie zmieni podejmę decyzję bez odwrotu ... i zakończę o "małe życie".

