Hałas!!!
To co się dzieje na polu między ul. Wiśniową a szkołą to jest jakiś cyrk!
Od bladego świtu napierniczają maszynami, przerzucają te sterty gruzu i ziemi, tłuką młotami pnełmatycznymi itd...
Nie można okna otworzyć bo hałas jest niemiłosierny. Już nie mówię o siedzeniu w ogrodzie. Trzeba coś z tym zrobić!!!!
Od bladego świtu napierniczają maszynami, przerzucają te sterty gruzu i ziemi, tłuką młotami pnełmatycznymi itd...
Nie można okna otworzyć bo hałas jest niemiłosierny. Już nie mówię o siedzeniu w ogrodzie. Trzeba coś z tym zrobić!!!!

