Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Tak pobocznym torem a'propos wątlu o studiach...

Ja to miałem w liceum.

Jestem na 100% przekonany, że obecne 90% tzw "magistrów" (i 99% tak zwanych "licencjatów") nie ma bladego pojęcia o czym jest topic wątku.. zanim nie wygugla.

I tyle w temacie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

I jak Ci ta wiedza poprawiła poziom życia? Ile na niej zarobiłeś?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Patrząc pod tym kątem, 99% wiedzy szkolnej jest zupełnie niepotrzebna. Bo ile komu da zarobić znajomość historii, literatury, biologii, chemii, fizyki itd?
Wystarczyłaby umiejętność rachowania i pisania po polsku (z którymi, nota bene, obecni "studenci" i "absolwenci" też mają spory kłopot).
Cała reszta tej "nieprzydatnej" wiedzy tworzy poziom człowieka. Decyduje o tym, czy z daną osobą jest o czym porozmawiać, czy nie. A to już dosyć konkretnie przekłada się na możliwości zarobkowe.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Oczywiście. To ja się przyznaję: mam tytuł magistra i nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie. I nawet specjalnie mi to nie przeszkadza, bo wolę zapelniać głowę czymś, co mi się przyda. Po prostu wolę :-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

> mam tytuł magistra i nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie

Masz tytuł magistra i nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
Właśnie o tym jest ten wątek.
Nie zadałem w nim żadnego pytania (poza retorycznym) :D
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Pytanie Niulki jest postawione pokrętnie.
Otóż nie ustaliliśmy póki co, że zarabianie pieniędzy jest najważniejszą z przypadłości ludzkich.
Rzekłbym nawet, że z punktu widzenia syjonistycznego może i tak, ale judaizm jest mile świetlne obok życia.
Pieniądz - sorki Fenicjanie - nie ma żadnego znaczenia. Możliwości zarobkowe są istotne tylko dla tych, którzy z złotego cielca robią boga. Studia mają uczyć samodzielnego myślenia, po to są. A możliwości zarobkowe nie są w ogóle istotne.
Nie zakrzyczcie mnie :) Wiem co mówię :) Byłem na samym szczycie i powiem Wam coś: tam nic nie ma :)
Liczy się liczba uśmiechów dziennie do siebie bez powodu, do obcych ludzi bez powodu i liczba dobrych uczynków bez powodu :) Tak myślę ja, Jarząbek, siedząc w moim zamrożonym borze.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

A tak w ogóle to przypomniało mi się,że w liceum nasz Jasio (matematyk) kazał m przygotować ii prowadzić dla mojej klasy zajęcia z całkowania wielomianów :)
Do dzisiaj umiem to robić, a na maturze moja klasa miała bodajże 8 piątek na 12 chłopaków :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

A ja myślę, że każde tłumaczenie jest dobre na życiową niezaradnosc.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Odbieram to osobiście.
I nie wiem, czemu zarzucasz mi niezaradność?
Jestem niemal szczęśliwym człowiekiem.
Każdego dnia budzę się z radością i z radością wieczorem zasypiam.
Sam sadzę i hoduję swoje warzywa, robię wódki, wina i piwa. Doglądam lasu
Niczego mi nie brakuje.
Czy nazywasz niezaradnością to, że nie jestem Twoim współwyznawcą?

Moja propozycja: zróbmy turniej, Ty wyznaczysz 5 tematów i ja wyznaczę 5 tematów. Każde z nas przygotuje po 2 pytania w danym temacie. Zadamy je sobie naprzemiennie. Wygra ten, kto zaliczy więcej poprawnych odpowiedzi. Zaryzykujesz? Wyzywam Cię :)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Nie będę walczyć z Tobą o królowanie na forum. Króluje w życiu i to mi wystarczy, Mansonie :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Szkoda :)

Życzę Ci wszystkiego najlepszego :) Królowie życia mnie co prawda nie kręcą, ale to nie znaczy, że nie rozumiem czy potępiam Twoje potrzeby. Niech Ci się wiedzie Niulko, zawsze lubiłem konkretne dziewczyny, które trzeźwo patrzą na życie :)
Bez znaczenia w jakim kierunku :)

Zajrzyj do mnie na wino, to najlepszy sposób na weryfikację mojej niezaradności :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

(Flaszka nalewu na pigwie, którą Ci obiecałem, sadylu, czeka na okazję na półce w mojej piwniczce. Nic co przyrzeczone nie zostanie Ci odebrane.)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Jesteś bardzo miły, dziękuję. Wymiana zdań z Tobą to prawdziwa przyjemność. Ja również życzę Ci wszystkiego dobrego w tym Twoim lesie. Ja najlepiej czuję się w mieście, korzystając z jego dobrodziejstw. Dwa światy, Manson ;-) Niemniej z zaproszenia skorzystam, ale może dopiero za 1,5 roku. Obecnie nie wolno mi pić alkoholu z jednego bardzo ważnego dla mnie i mojego pana powodu ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Niulka, jeśli to to o czym myslę to nie uwierzę - przecież ty nie chciałaś mieć dzieci!

Królowa ma swojego pana? Jakoś mi się to gryzie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Bardzo Ci dziękuję :)
Zaproszenie na wino nie oznacza, że musimy pić alko :)
To taka raczej retoryczna figura :)
Z wszystkich "upić" jakich w życiu doświadczyłem najfajniejsze jest nawalenie się szczęściem :)
Czego życzę Tobie, sobie, nam wszystkim :)
Miło będzie mi Ciebie gościć :)

Ja niestety nie dałem rady z miastem. Za dużo negatywnych emocji obcych mi ludzi. Jak flood. Mordowały mnie swoja intensywnością. W moim lesie nie ma obcej energii, mogę tutaj oddychać pełną piersią. To żadna ideologia, po prostu tutaj mi się lepiej żyje. Za słaby jestem na życie w mieście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Królowa ma jeszcze króla, nie zapominaj o tym, M ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Co prawda "mądrej głowie dość dwie słowie", ale może wyjaśnię "co autor miał na myśli" zakładając niniejszy wątek.
W sąsiednim wątku toczy(ła?) się dyskusja, czy warto studiować.
Ja chciałem zwrócić uwagę na galopującą erozję wykształcenia.
Nie chcę sięgać do czasów przedwojennych, kiedy absolwent lepszego gimnazjum znał grekę czy łacinę... ;)
Ale nawet w Prylu, program szkoły średniej zapewniał wiedzę o podstawach chemii kwantowej (i to wcale nie w profilu biol-chem!) czy umiejętność całkowania wielomianów. O umiejętności poprawnego pisania nie wspomnę!
Teraz, jak rzuci się np. pączkiem (bo kamieniami obrzucać nikogo nie zamierzam :) w dowolne zbiorowisko młodych ludzi, to jest olbrzymia szansa, że trafi się magistra lub przynajmniej licencjata.
Ale ilość następuje kosztem jakości.
Moim zdaniem, w normalnym społeczeństwie, ilość osób z wyższym wykształceniem nie powinna przekraczać 5-10%. Tyle potrzeba lekarzy, inżynierów czy naukowców.
Może z 20% potrzebuje wykształcenia średniego - do pracy biurowej czy jako kadra zarządzająca.
Do pracy w handlu czy usługach matura jest całkowicie zbędna.
Przypominam, że piszę o poziomie wykształcenia, jaki zapewniał przynajmniej Pryl!
Po co dobremu np. budowlańcowi wiedza o mesjanizmie polskiego romantyzmu na ten przykład? Ale już znajomosć matematyki, chemii czy fizyki mogą być przydatne.
Obecnie wszystko stanęło na głowie. Na byle akwizytora wymogiem jest wykształcenie wyższe. W młodych ludziach wytwarza się błędne przekonanie, że bez wyższego to się już całkiem nie znajdzie pracy. To szturmują te wszystkie Wyższe Szkoły Futurystyki i Prokreacji czy inne Akademie Paznokcia ;]. A potem zonk, bo okazuje się, że mimo lat spędzonych na "studiach" z praca krucho - bo takich "magistrów" jest na pęczki. Pozostaje frustracja lub wyjazd na zmywak za granicę. Co prawda jest to jakieś upodlenie, ale przynajmniej za sensowne pieniądze, zatem łatwiej je przełknąć ;]
Nigdy fanem Prylu nie byłem. Ale to, co przez kolejne lata solidaruchy zrobiły polskiej oświacie, jest zatrważające, bo będzie się odbijać czkawką naszemu społeczeństwu przez pokolenia, niestety :/
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

@sadyl
w tej chwili studia powinny uczyc, jak to manson wspominal, samodzielnego myslenia i umiejetnosci wyszukiwania potrzebnych informacji, do ktorych na przestrzeni ostanich kilkunastu/kilkudziesieciu lat, dostep znaczaco sie poprawil... powinny dac wedke a nie rybe...
inna sprawa, ze czesc ludzi studiuje na sile, bo tak trzeba, bo taka jest moda, bo znajomi to robia? a moze po prostu z wyimaginowanego przekonania, ze po studiach na pewno 'beda kosic kase' ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Bardzo Panu Sadylowi dziękuję.
To co ja wymyślam przez godziny drapiąc sie po głowie (szczęśliwie jeszcze owłosionej) on ujmuje krótko, zwięźle i na temat.
Dzięki Mistrzu, takie jest właśnie życie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

@mmm

no wg mnie to "samodzielnego myslenia i umiejetnosci wyszukiwania potrzebnych informacji" to powinno się uczyć w szkole podstawowej , a nie na studiach , bo właśnie przez to później "czesc ludzi studiuje na sile, bo tak trzeba, bo taka jest moda, bo znajomi to robia" ;P a studia powinny być do zdobywania wiedzy specjalistycznej kierunkowej , no ale może się mylę ;]
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

@wdr
idac twoim tokiem rozumownia, czemu nie uczyc tego dzieci w zlobkach? ;)
na wszystko w zyciu jest odpowiedni czas i czesto gdy cos sie dzieje za szybko, przynosi odwrotny skutek do zamierzonego. do wszystkiego trzeba dorosnac :) potwierdzeniem na to, moga byc ciagle proby przesuwania granicy doroslosci (oczywiscie w dol), ktora powoduje coraz krotsze dziecinstwo. oczywiscie to moje subiektywne zdanie, ale bede sie upieral, ze pieniadze i wyscig do nich prowadzacy, jaki sie obecnie kreuje w mediach i spoleczenstwie, w szczegolnosci miejskim, to nie wszystko :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Tu muszę się zgodzić z mmm. Samodzielne myślenie wynika z dojrzałości i możliwości jednostki. Nie każdy posiada odpowiednie warunki aby osiągnąć to tak szybko, jakby inni tego oczekiwali.
Zresztą, na świecie muszą być różni ludzie i tego się trzymajmy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

@ drogi mmm

Odpowiadając tobie na pytanie zadane na samym początku "czemu nie uczyc tego dzieci w zlobkach?" , pragnę zwrócić twoją uwagę że odpowiedziałeś sobie na to pytanie już w następnych zdaniach swojej wypowiedzi, która sprowadza się mniej więcej do tego że, aby sprawnie wyszukiwać potrzebnych informacji trzeba wpierw posiadać wiedzę ,której niemowlak w żłobku przyswoić nie da rady.

ad hoc
W związku iż czasami ludzie zadają pytania, na które odpowiadają sobie w następnym zdaniu, pragnę podzielić się informacją ,że amerykańscy naukowcy dowiedli podobno iż zaburzenia pamięci krótkotrwałej i zabużenia logicznego myślenia miewają różne przyczyny. Najmilsza to stan zakochania, gdy cały świat i rządzące nim reguły przestają dla nas istnieć. Jednak częściej wiążą się one ze stresem (np. podczas egzaminu, gdy na skutek zwężenia naczyń krwionośnych zaopatrujących mózg w krew pojawia się tzw. pustka w głowie), przepracowaniem, zmęczeniem, depresją, trudnym przechodzeniem okresu meno- lub andropauzy, starzeniem. Niestety, związane są także z poważnymi chorobami oraz uzależnieniami. Choroby najczęściej kojarzone z zapominaniem to: pojawiająca się w podeszłym wieku demencja starcza (często dotyczy pamięci krótkotrwałej i zdarzeń dopiero co minionych, a nie wspomnień sprzed wielu lat; objawia się również zmianami osobowości, kłopotami w precyzowaniu myśli) oraz choroba Alzheimera. Ta ostatnia rozwija się przez kilka lat, zanim pojawią się dostrzegalne dla otoczenia zaburzenia pamięci. Chory przestaje umieć prowadzić samochód, odstawić prawidłowo czajnik na gazowy palnik, odczytać godzinę z zegara. Z czasem zapomina znajome twarze, drogę do domu, własny obraz w lustrze, nie pamięta, że trzeba jeść, zakręcić kurek z gazem. Wymaga całodobowej opieki i wytężonej uwagi, leczenia oraz terapii zajęciowej. ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

@wdr
zatem wedlug ciebie, dzieciaki w podstawowce sa wystarczajaco dojrzale i rozwiniete, by byc w stanie przyswoic w pelni umiejetnosc logicznego myslenia? moze jakby dobrze popracowac nad niemowlakami, to tez dalyby rade? ;)

prowadzimy dialog w ktorym (wydawaloby sie) oboje mamy odmienne zdania. dlatego spiesze zauwazyc, ze ja sobie sam na pytania odpowiadac nie musze. zapytanie bylo skierowane do ciebie ;)

pisales, ze post powinien sie zaczynac, a nie konczyc wzmianka dotyczaca amerykanskich naukowcow :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

logicznego myślenia uczymy się już w przedszkolu - tam na bazie zabawy masz związki przyczynowo - skutkowe i inne konsekwencje, zabawy skojarzeniowe... logika towarzyszy nam od pierwszego niemal tchu. Poczytaj pisma dla młodych mam ;) nawet z nich dowiesz się, że dziecko kojarzy fakt płaczu z przybyciem mamy z pełną piersią ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

@.k.a.
ale chyba jolek w przedszkolu sie nie rozwiazuje? ;) tak jak napisalem wyzej, w mojej opinii na wszystko przychodzi odpowiedni moment, a czlowiek uczy sie cale zycie. tych latwiejszych rzeczy wczesniej, a nieco bardziej skomplikowanych, pozniej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

no dokładnie to mam na myśli, logika od samego początku, a wraz z upływem czasu i możliwości podnosi się poprzeczka. Przy czym niektórym poprzeczka blokuje się bardzo szybko, a inni doskonalą się i doskonalą, nawet dożywotnio z doskonałym skutkiem. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Natchnąłeś mnie woderku pewną myślą...
Czy może nie jest tak, że te lata (a w zasadzie dekady) temu, zdobywanie wiedzy było nieporównanie trudniejsze?
Trza było ruszyć de.. i udać się do biblioteki na ten przykład. Wynaleźć właściwe źródło i jeszcze znaleźć interesujący nas temat.
Wymagało to wysiłku i nawet rzekłbym pewnej desperacji.
Choć wiedza w ten sposób zdobyta wydaje mi się lepiej utrwalona.
Dzisiaj, w epoce Gugla... każda informacja jest pod nosem. Zatem nauka często się ogranicza do zasady "4 Zet" (zakuć, zdać, zapić, zapomnieć;).
Może stąd się wziął żenująco niski (moim zdaniem) poziom wiedzy obecnych magistrów, a nie jedynie z zaniżania wymogów programowych?

I oczywiście generalizuję :) Wiem, że młodych ludzi o szerokiej wiedzy jest całkiem sporo. Ale giną w masie :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

więc jednak m o ż n a

"sąsiedni wątek" jest stratą czasu dla "mądrej głowy"
Każdy kto studiuje (S T U D I U J E) rozumie cel studiów więc jak można "żałować" (?!?!)
Trzeba mieć w głowie mózg a nie tandetny kalkulator z ograniczoną ilością funkcji...

Twoje obliczenia procentowe to jakas bzdura.
Nie Tobie sądzić Kto, Co chce w zyciu robic i jaka wiedza jest mu do tego potrzebna.
Dzis "brasuje podłoge", jutro pisze ksiązke a za 3 miesiace lece do USA, "za deske"...
Jakiego Twoim "boskim" zdaniem wyksztalcenia potrzebuje?

"zmywak" opisujesz jako "upodlenie" (???) ha ha ha
Mądry czlowiek kazde doswiadczenie obraca na swoja korzysc i niczego nie musi "przelykac"...
Osobiscie nie pchalam sie na studia. Moj Tata przygadywal" "Idz, zeby potem jakas menda, glupsza od Ciebie nie pomiatala Toba"
To byl ciekawy etap zycia, ktory nauczyl mnie gdzie moje miejsce i nauczyl mnie wiele o sobie, o ludziach, fikcji jaka tworza i jaka sie karmia itd,. itp....

Majac wyksztalcenie jakie mam i bezcenne doswiadczenie zyciowe to ja decyduje o pracy i "sensownych pieniadzach".
Wazny jest cel i priorytety, etap i rozumienie, ze ruch zycia czyni go przejsciowym ha ha
Jesli "noszenie skrzynek" nocna zmiana lub sprzatanie kibli nad ranem beda przyblizaly mnie do celu to zrobie to, odkladajac swoje dyplomy do szuflady.
Wolnosc! Szacunek do siebie i swojej "dobrej roboty" a nie drapanie sie caly dzien po d...e i kalkulowanie ile sie za nie nalezy.
Czlowiek moze uczyc sie cale zycie i zmieniac prace...
To co zabija Polske to mentalnosc Polakow

ps
nie moge sie doczekac kiedy wreszcie zamkne sie w lesie przed ta wszechogarniajaca slepota, biadoleniem i marnotrastwem potencjalu
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

He he he :) Wpadnij na parę dni, dostaniesz przedsmak tego o czym myślisz :)
Pokój dla wszystkich :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Tylko zasmakowany "przedsmak" trzyma mnie na nogach...

ps
"wpadnij" dokąd?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Zapewne do Borów :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

dziękuję, pozdrawiam, bez odbioru ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Ja tam zazdraszczam ~Manson the Forester
fajnie ,że w życiu wie co najlepsze dla niego i tym się delektuje.
Jak sam powiedział był na szczycie i wie że tam nic nie ma.
Ja to też wiem, teraz organizuję sobie "mój ogródek" w mieście.

Co do randall z jej mgr psychologii ,to słabo to widzę,by zrozumiała
co autor miał na myśli.
Ja staram się "wsadzić w kieszeń" swoje wykształcenie i
żyję swoim rytmem. Czego wszystkim życzę
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

miałam okazje poznac kregarza bez studiow ,który prowadził niejeden kurs dla magistrów i dr,
i magistrów bez polotu w tej dziedzinie

znałam pania ,która doradziła mi co mam mowic i jaka linie obrony obrac na rozprawie(prawnik i pedagog)--zrobiłam zupelnie inaczej i postawiłam na swoim,wyszłam na tym o niebo lepiej,
notabene jak sie upiła to wycieralam po niej wymiociny i nie tylko...

a moj sasiad z IQ ogonego duzo powyzej mojego---wyglada na ..sorki --niedorobionego misia z zespołem downa,nigdy tez nie widziałam przy zadnej kobiety.....

zazwyczaj ci ,którzy radza sobie najlepiej i sa wszechstronni maja problem z ukonczeniem uczelni ,czesto 10 z kolei

albo koncza je dopiero po oscylowaniu ich biznesu w góre
jak np Bill Gates

i po co wam te studia skoro zyjecie na poziomie swiatowym ograniczajacym sie do "forum trojmiasto"--a taki np Wałesa jezdzi sobie po swiecie i kazdy chce miec z nim zdjecie-

a tak powaznie--dla mnie najistotniejsza jest -PASJA-jesli studia potrzebne sa do rozwoju tego co lubie ,chce robbia i w czym jestem najlepsza to ok!
reszta to tylko papier
i niezaleznie od niego trzeba byc zawsze człowiekiem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

"nie cierpię" psychologów!
czy musicie łykać każdą plotę, którą ktoś Wam podaje czy po prostu rozdajecie dyplomy za friko (???)

zawałowiec, nie pisz o mnie jakbym byla nieobecna...
owszem, randall rozumie, ze wielu rozbija się o rzeczywistość...
nie chce mi się gugać po próżnicy...
Na szczęście samo życie nie podlega żadnym ograniczeniom definicji przed którymi klękacie...
Jedni widzą tylko światło i biorą wszystko co przyniesie dzień.
Inni, jeszcze oczu na dobre nie otworzą a już dookoła wieczna noc.

ps

"żyć swoim rytmem" ... tylko tyle i aż tyle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Ja też jestem misiem z zespołem downa i iq na poziomie 160.
Są różne przypadki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Manson...od dzisiaj mówię do Ciebie per "misiu";)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Inka, ja chcę to usłyszeć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

A mów. I tak Ciebie lubię :) Podrapiesz mnie pod gipsem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

A co Ty Mansonie zrobiłeś, żeś zagipsowany?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Nic. Tylko Inkę zachęcam. Wiesz: pająk,sieci i takie tam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

A, zarzucasz na nią sieci :) Próbuj, próbuj, może Ci się powiedzie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Miśku:)...ale wiesz co pająk robi z muszkami???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Jetem dobrej myśli :) Ince brakuje prawdziwego faceta na krótkie spięcie :) Zresztą Tobie też :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Manson...mam nadzieję,że o spięciu intelektualnym mowa;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Ja się nie wypowiadam, bo ponoć nie czytam ze zrozumieniem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Nie bardzo kumam, a jest jakieś inne???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Wychodzi na to, że tak :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Nieee...ja znam tylko takie:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

"Miśku:)...ale wiesz co pająk robi z muszkami???"
http://www.youtube.com/watch?v=iAkBnaCfuOw
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

K.a...dobrze to zobrazowałaś;)...nie wiem czy mam ochotę znaleźć się w brzuchu pająka;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

A wiecie, że lata temu na jednej domówce robiłem podkład Jaremu :)
Historia się tworzyła w takim wysokościowcu na Chyloni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Manson, Manson. Tak się do Ciebie wybieram i wybieram... :)
Zasadniczo problem rozbija sie o niezmotoryzowaność.
Wszakże rozwiązaniem może być zrowerowaność, ale do tego musi nieco przyciepleć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Toś Ty jeszcze umuzykalniony Manson ? no, no, no... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Odbiorę Cię z dworca. Wsiadaj w pendolino i dawaj :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Ale to jest wiedza na poziomie pierwszej klasy ogólniaka.
Dlaczego pytanie jest skierowane tylko do "magistrów"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Wiersz o Gdyni (10 odpowiedzi)

Pilnie poszukuję wiersza dotyczącego miasta Gdynia? Jeśli ktoś zna jakiś to bardzo prosze o...

Grajdołki (166 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Zarabianie na kryptowalutach - Jaki podatek? Potrzebna DG? (7 odpowiedzi)

Witam, Chciałbym uzyskać informację na temat sposobu opodatkowania zarobku (osoba fizyczna)...