Jak trenujecie do harpa?

Nie startowałem jeszcze w Harpaganie,ale podoba mi się taka imreza!
Chciałbym się jakoś przygotować na 29.Czy moglibyście podać jak należy to czynić?
Generalnie troche biegam(ok.35km/tydz.) i chodze w terenie(staram się raz w tyg.ok30km),ale jestem facetem blisko 40-letnim i nie wiem czy to wystarczy!Jeśli chodzi o orientacje w terenie to jestem "noga":(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

Hej Jogi!
Co prawda specjalistą nie jestem, dopiero zaczynam "zabawę" w rajdy (choć udało mi się przejść już całego Harpagana 28 oraz 100km w Szczecinie na marszu Gryfa Pomorskiego). Jednak opisać Ci mogę moje przygotowania. Marsz Gryfa Pomorskiego był pod koniec sierpnia, 100km wyznaczonymi szlakami czyli bez nawigacji, przygotowań w zasadzie nie miałem żadnych. Przez całe wakacje w zasadzie tylko jeden wypad w teren ~70km i to wszystko. Mimo względnie słabego przygotowania udało mi się przejść ten rajd w czasie 21 godzin z minutami. Na Harpagana już postanowiłem się trochę lepiej przygotować i tak, najpierw 5 dni pochodziłem po Bieszczadach, później 2 dni spędziłem na wędrówce po Puszczy Goleniowskiej i do tego jeden wypad na 50km. Harpagana udało mi się przejśc w czasie 23 godzin z minutami. Czyli jak widzisz wcale nie potrzeba wielu treningów aby przejśc Harpagana, tylko że... Na Harpie sama kondycja to nie wszystko, przede wszystikm liczy się psychika oraz nawigacja. Zapomniałbym o szczęściu i dobrych kompanach, których znajdziesz na szlaku :). Jeśli chodzi o Twoje treningi to napewno bieganie baardzo dużo Ci da, do tego jak mówisz, że co tydzień wyskakujesz w teren to myślę, że setkę zrobiłbyś już teraz, o ile wytrzymałbyś ból stóp, mięśni, który jest nieodłącznym elementem "zabawy". Ja mam podobny system treningów, co prawda do biegania wracam (wciąż wracam :)), jeden weekend u mnie to marszobieg na dystansie do 33km a kolejny to dłuższy marsz ok. 50km, równym tempem, od 5 do 6km/h. Mam nadzieję, że pomogłem.

PS. Jakbyś chciał swoją obecną formę to spójrz na parę wątków niżej jest tam link do Nocnej Masakry, zapowiada się naprawdę cięzko, ale spróbować można.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

Bym zapomniał, warto przed Harpem przejść się chociaż raz nocy, zobaczyć jak reaguję organizm. U mnie właśnie noc jest najgorsza, na ostatnim Harpaganie na 15km miałem najgorszy kryzys :). Wtedy człowiek myśli tylko o dojściu do najbliższego punktu, a myśli o rezygnacji niebezpiecznie często krąża w głowie. Uważam, że "pokonanie" nocy w przyzwoitym czasie to znaczny krok w kierunku zdobycia miana Harpagana. I ostatnia rzecz, najdłuższy trening przed Harpem to moim zdaniem nie więcej niż 70-80km. Lepiej pójść ten dystans szybszym tempem niż zażynać się setką, a siły zostawić na właściwy wysiłek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

Dzięki za rady!Pozdrawiam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

ja bym dodał jeszcze pare rzeczy:

1 - przetestowanie obówia i stóp podczas przeczadzki ale nie w piękny, słoneczny dzień lecz w zlewie podwieczorowej/nocnej (pare razy sprubowałem - psycha siada momentalnie)

2 - latanie z mapa po nocy (po ostatnim Harpie teraz to trenuje ... 5PK ... uczestnicy wiedza o co chodzi :P)

3 - uodpornienie sie na brak snu ... (zastanawiam sie nad mieszanka która spowoduje ze niezasne nad mapa w srodku nocy)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

Wiek jak najbardziej odpowiedni do rozpoczęcia zabawy w maratony piesze. Wiem to z autopsji. Zapraszam do lektury relacji (nie tylko moich) i porad na mojej stronce:
http://andrzejsochon.webpark.pl
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

H-28 był moim trzecim. Przygotowywałem się jak nigdy wcześniej ale po raz trzeci nie osiągnąłem mety. Oczywiście będę próbował dalej. Przed Harpaganem wraz ze znajomymi odbyliśmy trzy terenowe wypady. Dwa z nich zrealizowaliśmy w nocy i liczyły sobie ok. 45 km oraz ok. 30 km. Na tydzień przed zawodami odbyliśmy dzienny etap liczący ok. 25 km. Poza tym sporo biegałem w terenie. Na biegi trzeba jednak uważać. Podczas treningu mój znajomy nadwyrężył sobie ścięgno, który to uraz odnowił mu się podczas Harpagana, eliminując go z dalszej zabawy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

Systematyczność to podstawa:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

moj trening polega na maraszach, marszach i jeszcze raz marszach.. na ok. 2 miesiace przed startem robie tygodniowo 2-3 wypady po 20 km, do tego troszke biegania w terenie i na starcie kondycyjnie jest ok, gorzej z psycha ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

Zawsze sie balem przetrenowania :-) - wiec na wszelki wypadek przed zadnym pieszym Harpem nie trenowalem wcale ... i w 3/4 przypadkach ukonczylem calosc.

Pozdr/Jankes
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

Podoba mi się ten system treningowy, chyba go zapożyczę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

Jankes napisał(a):

> Zawsze sie balem przetrenowania :-) - wiec na wszelki wypadek
> przed zadnym pieszym Harpem nie trenowalem wcale ... i w 3/4
> przypadkach ukonczylem calosc.
>
> Pozdr/Jankes

Na TR z takim przygotowaniem nie ma co szukać. Wydaje mi się, że na jesiennego Harpa, żeby myśleć o całości trzeba mieć w nogach z 5.000 km w danym roku (chyba, że ktoś ma bardzo dobrą wytrzymałość ogólną z innych sportów - to może mniej). Tyle w połączeniu z dobrą nawigacją wystarczy. Takie jest moje zdanie, ale chętnie usłyszałbym ile km-ów zrobili zwycięzcy Harpa na TR w tym roku.
Pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

Jankes napisał(a):

> Zawsze sie balem przetrenowania :-) - wiec na wszelki wypadek
> przed zadnym pieszym Harpem nie trenowalem wcale ... i w 3/4
> przypadkach ukonczylem calosc.
>
> Pozdr/Jankes

Pomiędzy przetrenowaniem i brakiem treningu jest ogromna przestrzeń, w której mieści się prawidłowy trening. Nie wiem, co u Ciebie oznacza "nie trenowałem wcale", ale efekty braku treningu obserwuję u wielu uczestników Harpagana dwa razy do roku: ponadciągane ścięgna, skurcze, kontuzje stawów, zasłabnięcia. Nie wspomnę już o efektach nierozchodzonego obuwia i braków w przygotowaniu do marszu na orientację (też trening, choć innego rodzaju). Trening przed maratonem nie musi, a nawet nie powinien polegać na pokonywaniu maratonów, bo ile można? Znacznie lepsze efekty daje ogólny trening fizyczny i marsz lub bieg na krótkich dystansach, ale za to systematycznie.
Ja należę do ludzi biurkowych, więc też mógłbym powiedzieć, że nie trenuję wcale. Ale jak nazwać codzienny 4-kilometrowy spacer z pracy do domu i przebyte ok. 1,5 do 2 tys. km rocznie na różnorakich wycieczkach i podczas urlopu. To mimo wszystko jest trening.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak trenujecie do harpa?

... a ja chcialem tylko wlozyc kij w mrowisko.

To oczywiscie nie jest tak, ze siedze 364 dni za biurkiem a potem startuje w Harpaganie ... troche startuje w marszach na orientacje troche w biegach troche laze jakies krotsze lub dluzsze wycieczki.
Ale nie sa to dzialania podporzadkowane TEMU JEDNEMU CELOWI tylko po prostu taki styl zycia wyznaje.

Pozdr/Jankes
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0