Re: Jak trenujecie do harpa?
Hej Jogi!
Co prawda specjalistą nie jestem, dopiero zaczynam "zabawę" w rajdy (choć udało mi się przejść już całego Harpagana 28 oraz 100km w Szczecinie na marszu Gryfa Pomorskiego). Jednak opisać Ci mogę moje przygotowania. Marsz Gryfa Pomorskiego był pod koniec sierpnia, 100km wyznaczonymi szlakami czyli bez nawigacji, przygotowań w zasadzie nie miałem żadnych. Przez całe wakacje w zasadzie tylko jeden wypad w teren ~70km i to wszystko. Mimo względnie słabego przygotowania udało mi się przejść ten rajd w czasie 21 godzin z minutami. Na Harpagana już postanowiłem się trochę lepiej przygotować i tak, najpierw 5 dni pochodziłem po Bieszczadach, później 2 dni spędziłem na wędrówce po Puszczy Goleniowskiej i do tego jeden wypad na 50km. Harpagana udało mi się przejśc w czasie 23 godzin z minutami. Czyli jak widzisz wcale nie potrzeba wielu treningów aby przejśc Harpagana, tylko że... Na Harpie sama kondycja to nie wszystko, przede wszystikm liczy się psychika oraz nawigacja. Zapomniałbym o szczęściu i dobrych kompanach, których znajdziesz na szlaku :). Jeśli chodzi o Twoje treningi to napewno bieganie baardzo dużo Ci da, do tego jak mówisz, że co tydzień wyskakujesz w teren to myślę, że setkę zrobiłbyś już teraz, o ile wytrzymałbyś ból stóp, mięśni, który jest nieodłącznym elementem "zabawy". Ja mam podobny system treningów, co prawda do biegania wracam (wciąż wracam :)), jeden weekend u mnie to marszobieg na dystansie do 33km a kolejny to dłuższy marsz ok. 50km, równym tempem, od 5 do 6km/h. Mam nadzieję, że pomogłem.
PS. Jakbyś chciał swoją obecną formę to spójrz na parę wątków niżej jest tam link do Nocnej Masakry, zapowiada się naprawdę cięzko, ale spróbować można.
0
0