Jak żyć..

W tym kraju .. Gdzie zatrudniają Cię na śmieciowce a potem z dnia na dzień wywalają ... Jak żyć jak nie można znaleźć pracy w godnych warunkach ... Po co te lata nauki, podnoszenia kwalifikacji ?!? Jestem wrakiem człowieka .. Nie wierzę już w nic
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jak żyć..

@jakie wykształcenie:
Żadne.
papier - jak się okazało dopiero po fakcie - jest potrzebny wyłączne do tego żeby mieć dłuższy urlop...
co np. w przypadku prowadzenia działalności gosp. wcale nie jest Ci potrzebne...
tak więc: żadne wykształcenie nie jest Ci potrzebne....
masz dobrze wykonywać usługę, za którą płaci klient - do tego nie potrzebujesz papierku z uczelni

edit: ps. uczelnie nie sprawdzają przy wejściu czy masz legitke i czy jeteś studentem... na każdy wykład możesz iść i słuchać nie będąc studentem ;)
możesz więc chodzić na to co Cię interesuje, lub na to w czym chcesz się dokształcić

@inka-inka
mi się nie 'wydaje' - ja to WIEM, że podatki które płacili moi rodzice wystarczyły by z nawiązką na opłacenie moich studiów i szkoły
wiem, że zrzucają się na to też inni - ale inni zrzucają się na swoje potomstwo...
moim zdaniem to głupota - bo jak ktoś nie ma dzieci, to też musi na to płacić ;)

@k.a.
ostatni raz Ci odpiszę, a w zasadzie nie Tobie, tylko innym, żeby uzmysłowić Twój poziom:

znów imputujesz, to chyba jakiś syndrom niektórych kobiet na tym forum...
napisałaś: "pieniądze Twoich dziadków i rodziców należą do nich, a pieniądze Twojego sąsiada to już do państwa?"

nie...
pieniądze dziadków i rodziców należą do nich
pieniądze sąsiada należą do sąsiada
podatki (mowa była WYŁĄCZNIE o VAT) zarówno rodziców jak i sąsiada należą do skarbu państwa

to Ty nie rozumiesz co czytasz... najwyraźniej nie masz pojęcia o czym rozmawiamy :D nie rozróżniasz VAT od pit/cit xD

"Twoi rodzice płacą do budżetu ( załóżmy) 7tys. rocznie, a od sąsiada oczekuje się wpłaty rzędu 70tys., bo tyle wynika z jego zarobków"
nic nie zrozumiałaś...
VAT płacisz od towarów i usług
natomiast podatek dochodowy - którego unikanie NIE MA WPŁYWU na income do budżetu - to kara za wykonaną przez Ciebie pracę

Ty piszesz o unikaniu podatku dochodowegoo, co jest dobre dla społeczeństwa, bo wtedy więcej pieniędzy przechodzi przez ręce obywateli, więc kupują więcej dórb i NIE MA wpływu na skarb państwa, bo koniec końców cała kasa tam trafi bo WSZYSCY płacą VAT
Ty piszesz o unikaniu PIT/CIT i bierzesz cyferki z kosmosu
my pisaliśmy o unikaniu VATu - a w zasadzie NIE o unikaniu, tylko o ukradzeniu VATu ze skarbu państwa - TO znaczy, że ta osoba jest złodziejem (nie to, jak sugerujesz, że unika podatku dochodowego)

jak widzisz to Ty nic nie kumasz ;) co wiem już od kilku Twoich postów wcześniej...
moja rozmowa z Tobą jest skończona
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

taką, w której zdobędziesz wiedzę i umiejętności, a nie tylko papier.
co jest dobre, to temat płynny - co dobre dla jednego, dla innego nie koniecznie. zależy od tego co kogo w życiu interesuje. chyba, ze pytasz o rankingi szkół...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

Mam jeszcze jedno pytanie, mam nadzieję, że również nie będę nad zbyt arogancki jeśli zapytam Was o następującą kwestię, skoro już jest mowa o tym.

Jakie waszym zdaniem jest dobre wykształcenie? Jaką uczelnie, szkołę, program trzeba ukończył by uznać, że ma się dobre wykształcenie?

Pytam, bo chcę siebie spozycjonować. Nie ma tu grama złośliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

Aradash...I myślisz że podatki które płacili Twoi rodzice, ba,nawet dziadkowie wystarczyłyby na Twoje dobre wykształcenie?
Zrzuciło się na to znacznie więcej osób.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jak żyć..

Aradash jesteś arogancki i słabo kumaty.
zarabiam mało bo i pracuję mało, a nie dlatego, ze głupia jestem. Tobie zaś brakuje błyskotliwości i nie bardzo kumasz, co czytasz. i co piszesz chyba też nie - pieniądze Twoich dziadków i rodziców należą do nich, a pieniądze Twojego sąsiada to już do państwa ? przeanalizuj swoje wypowiedzi i wyciągnij wnioski.
Twoi rodzice płacą do budżetu ( załóżmy) 7tys. rocznie, a od sąsiada oczekuje się wpłaty rzędu 70tys., bo tyle wynika z jego zarobków, a on się przed tym broni kombinacjami podatkowymi, to znaczy, że on jest złodziejem tak? jego też nikt nie pytał i on sie na nic nie zgadzał.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jak żyć..

@ ;-)
jeśli może być para bez dzieci:
przy obecnym kursie dolara: 4000zł netto/os - to minimum, które uznaje za niezbędne do życia, spłacenia kredytu, samochodu i utrzymania, rozrywki + żeby jeszcze coś odłożyć

edit: ona pierwsza obraziła mnie nazywając złodziejem, ja natomiast nikogo nie obraziłem ;) tylko wyciągnąłem wnioski czytając powyższe wypowiedzi i analizując poziom percepcji autora :D

@inka-inka
"zdobyłeś pełne wykształcenie tylko w prywatnych szkołach" - to bez znaczenia, moi rodzice płacili podatki na utrzymanie tych szkół... gdyby nie płacili, gdyby uczelnie byly prywatne i płatne - rodzice mieli by kasę żeby wyłożyć bo nie płacili by na to podatków
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

panie uśmiech apetyt rośnie w miarę jedzenia, każda kwota po jakimś czasie okazuje się za mała ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jak żyć..

Aradash...zdobyłeś pełne wykształcenie tylko w prywatnych szkołach? Twoi rodzice albo już są lub będą emerytami. Ktoś kto zostanie w tym kraju będzie na ich jałmużnę pracował bo Ty nie, wszak zgotowali sami sobie ten los. Albo ich okradziono, jak i mnie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jak żyć..

Dzień dobry, Mam nadzieję, że nie będę nad zbyt arogancji jeśli zapytam Was o następującą kwestię (skoro już padają kwoty):

Przypuśćmy, że tworzycie wspaniałą rodzinę: taką np. 2 + 2-ka dzieci do np. 25 roku życia, nie ważne, może być to 2+1, lub 1+1.

Waszym zdaniem: Jak wysoka kwota dochodu (na rodzinę) by Wam wystarczyła miesięcznie, by moglibyście uznać, że jesteście zadowolenia z życia tutaj w tym kraju? I nie myślelibyście o żadnym wyjeździe za granicę i nie narzekalibyście na przyszłe emerytury?

Chodzi mi odpowiedzi tylko tych osób, które tworzą rodzinę i codziennie mierzą się z różnymi wydatkami.

EDIT:
Aradash; Taką mam uwagę do Ciebie (Ty również możesz mieć jakąś do mnie - na pewno wyciągnę wnioski)). Czy mógłbyś nie obrażać osób będących tu na forum w taki bezceremonialny sposób?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

nie, nie okradam
to państwo okrada mnie

wykształcili mnie rodzice - nie państwo :)
moi rodzice i dziadkowie całe życie płacili podatki
DODATKOWO poza podatkami: z ich własnych pieniędzy byłem karmiony i utrzymywany - nie z państwowych :)

ja mam się zrzucać na czyjąś emeryturę? chyba kpisz
to Ty (Wy) sobie zgotowaliście ten los, ja nie zgadzałem się na zrzucanie się na Wasze emerytury , nikt mnie o to nie pytał...

a na SWOJĄ emeryturę i usługi z jakich będę korzystał będę płacił w państwie którym będę mieszkał

gdzie tu widzicie okradanie państwa w którym nie mieszkam?

@k.a.
to wyjaśnia dlaczego nie potrafisz zrozumieć podstawowych zagadnień i pojęć...
wyjaśnia również dlaczego imputujesz i nie rozumiesz tekstu, który czytasz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

a ja akurat zarabiam między 1300 - 2000 :) co prawda nie w kamieniołomie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

Aradash...dla Twej wiadomości ja nie pracuję...już

Manson...nie sprecyzowałam ...w komunie hippisowskiej ;-)

Aradash...za moją krwawicę żeś się wykształcił i nie chcesz dorzucić paru groszy na moją jałmużnę zwaną emeryturą ?
Nieładnie ;-p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

Aradash tu się urodziłeś, ten kraj Cię wykreował, wykształcił, a Ty zamierzasz wyjechać i swoją wiedzę, i ręce do pracy (i podatki) inwestować gdzie indziej ? i Ty twierdzisz, że nie okradasz tego państwa ? ;))))))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jak żyć..

Ta arogancja z czegoś wynika... prawdopodobnie z frustracji płynącej z sytuacji jaka panuje w tym kraju i podejścia (powyższego) obywateli...

na starość będziemy układowi?
na starość - jeśli nic nie ulegnie poprawie - nie będę tu mieszkał ;)
gdybym zarabiał 1300-2000zł już dawno bym tu nie mieszkał...
btw zauważyłem, że ludzie zarabiający 1300-2000 nie biorą udziału w tego rodzaju dyskusjach ;)
nie śmiem spekulować czy dlatego, że nie mają nic do powiedzenia, czy może dlatego że akurat zap****alają na 3 zmianę w kamieniołomie żeby mieć co jeść...

a skoro już o tym wspomniałem - tak się składa, że tych ludzi (proporcjonalnie do ich zarobków) okradacie najbardziej :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

To prawda. Ale ja sam. Komunistów mam dosyć jak na jedno ziemskie życie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

Hehe...zawsze coś...muszę jeszcze na 28 dni coś wyżebrać i będę żyć ;-)
Wiem....na starość będziemy żyć w komunach !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

Dwa razy w miesiącu mogę Cie nakarmić, ale nie częściej :-)))

Nie, żebym się zgadzał ze starszym pokoleniem, ale odkąd pamiętam modzi zawsze byli aroganccy, a na starość układowi. Nihil novi sub sole.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

Manson...już dawno klapki mi spadły ...cały czas o tym piszę :)

Aradash...no to powodzenia ...zawsze młodsze pokolenie było mądrzejsze od starszego...z czasem różnie to bywało...no ale do młodych świat należy, bądźcie więc mądrzejsi i uczciwsi od nas :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jak żyć..

@inka-inka
miało miało...

były strajki stoczniowców, górników... i wówczas dostali co chcieli... a że byli tępi i nie chcieli tego co trzeba to ich wina

ja też dostaje czego chce, bo używam mózgu, ale NIE okradam przy okazji innych

a co do wpływu mojego pokolenia...
no cóż... obecnie może nie, ale pamiętaj, że istnieje internet, i mówiąc brutalnie dziadki przed TVN umierają, a młodzi z dostępem do wiedzy ich zastępują...

niedługo wszystko się zmieni

@Manson,
mylisz pojęcia, tak jak większość reliktów PRLu... którym donoszenie kojarzy się z czymś złym

jeśli robił byś na swoim podwórku bagno i syf - nie mam zamiaru na Ciebie donosić (i TO jest dobre użycie tego słowa) jeśli było by to nielegalne, ale robił byś to u siebie - mam to w d*pie

ALE

jeśli mnie personalnie pośrednio okradasz to 'doniosę' (w Twoim mniemaniu, i to ZŁE użycie tego słowa) bo to nie fair, nie będę się składał na usługi z których korzystasz wiedząc, że Ty tego nie robisz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jak żyć..

Chętnie się zgodzę, że jakby wszyscy równo myśleli to by po równo mieli.

No ale nie myślą.

Ja na nikogo donosił nie będę. Nie moje państwo, nie mój problem. A Ty rób sobie jak chcesz. Twoja wolna i nieprzymuszona wola.

Sadyl, tak właśnie działa państwo. Zamiast samemu łapać złodzieja podnosi ceny biletów tym, którzy płacą, żeby wyjść na swoje. Przewoźnik syty, złodziej cały, a barany i tak się nie kapną. No ale tez masz prawo wierzyć w to, że to w porządku.

Biedna Inka. Naprawdę wierzysz w ten miraż emerytury? Bismarck je przyznawał ludziom, którzy dożyli 70 roku życia nie jako jakąś należność, ale jako premię bo tak. To dopiero współcześni zauważyli, że z tego można zrobić narzędzie ogłupienia. Państwo się Tobą nie zaopiekuje, bo jako biorca jesteś nieatrakcyjna. Możesz co najwyżej służyć jako wzór dla młodych głupich któzy wierzą w to, co im sie obiecuje. Inaczej już dawno takich jak Ty strącono by ze skały :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Zarabianie na kryptowalutach - Jaki podatek? Potrzebna DG? (7 odpowiedzi)

Witam, Chciałbym uzyskać informację na temat sposobu opodatkowania zarobku (osoba fizyczna)...

Grajdołki (162 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Wiersz o Gdyni (10 odpowiedzi)

Pilnie poszukuję wiersza dotyczącego miasta Gdynia? Jeśli ktoś zna jakiś to bardzo prosze o...