Jaskiniowcy i postęp
I kto odważy się powiedzieć,że nie ma postępu. Postęp jest i dotyczy nawet zatwardziałych troglodytów.
Wiadomo, że daj chłopu zegarek, a jaskiniowcowi dostęp do internetu. Kiedyś internetu nie było i jaskiniowcy musieli sie męczyć. teraz dzięki internetowi nie muszą. To się rzeczywisćie potwierdza, jeżeli zajrzymy na niektóre fora. Postęp jest zdecydowany - klasyczni jaskiniowcy głosowali na wodza, któru zdobywał największe łupy, ale łupił obcych. Obecni jaskiniowcy na złość mamie odmrazają sobie uszy, a na dodatek wybierają tego wodza, który łupi swoich. Bo przecież od obcych można oberwać.
Wiadomo, że daj chłopu zegarek, a jaskiniowcowi dostęp do internetu. Kiedyś internetu nie było i jaskiniowcy musieli sie męczyć. teraz dzięki internetowi nie muszą. To się rzeczywisćie potwierdza, jeżeli zajrzymy na niektóre fora. Postęp jest zdecydowany - klasyczni jaskiniowcy głosowali na wodza, któru zdobywał największe łupy, ale łupił obcych. Obecni jaskiniowcy na złość mamie odmrazają sobie uszy, a na dodatek wybierają tego wodza, który łupi swoich. Bo przecież od obcych można oberwać.

