Kapcie w Łężycach
4x jechałem przez Łężyce - 4x złapałem kapcia....
w dwóch pierwszych razach myślałem, że to przypadek, pojechałem trzeci raz - to samo, robia sie niewielkie dziury i powietrze powoli schodzi. Przedwczoraj znowu sie wybrałem, wracam do domu, a nastepnego dnia powietrza nie ma w ogóle. 3x było to tylne koło, raz przednie. To przypadek czy coś w okolicach łężyc jest na drodze co przebija co chwile gumy???
w dwóch pierwszych razach myślałem, że to przypadek, pojechałem trzeci raz - to samo, robia sie niewielkie dziury i powietrze powoli schodzi. Przedwczoraj znowu sie wybrałem, wracam do domu, a nastepnego dnia powietrza nie ma w ogóle. 3x było to tylne koło, raz przednie. To przypadek czy coś w okolicach łężyc jest na drodze co przebija co chwile gumy???

